fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowskie etaty tylko dla aplikantów z Krakowa

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
W sądach są wakaty, ale minister nie ogłasza naboru, choć 500 sędziów mogłoby rocznie załatwić kilkaset tysięcy spraw.

Choć polskie sądy coraz gorzej radzą sobie z orzekaniem na bieżąco, resort sprawiedliwości nie zamierza ich wspomóc kadrowo. Na obsadzenie czekają – zdaniem resortu sprawiedliwości – tylko 182 etaty, sędziowie twierdzą zaś, że aż 500.

Posłowie zapytali w interpelacji, dlaczego minister sprawiedliwości nie ogłasza konkursów na wakaty. Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, przyznał, że co do 182 zwolnionych w sądach rejonowych stanowisk sędziowskich decyzja jeszcze nie zapadła. Dodał, że nieprawdą jest, że są blokowane etaty w sądach wyższych instancji. Dowodem na to ma być obwieszczenie przez ministra w Monitorze Polskim o 29 wolnych stanowiskach sędziowskich w sądach apelacyjnych.

Ministerstwo ma pomysł na zagospodarowanie oczekujących etatów.

– Najpóźniej wiosną 2017 r. wejdzie w życie zreformowana instytucja asesora sądowego –tłumaczy wiceminister Piebiak. I dodaje, że niemal w tym samym czasie Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie ukończy ponad 80 aplikantów sędziowskich po egzaminie zawodowym. Jeśli nic się nie zmieni, to oni oraz starsi absolwenci poprzednich roczników szkoły dostaną pierwsze etaty asesorskie bez konkursu. Po odbyciu asesury i uzyskaniu dobrej oceny dostaną etat sędziowski także bez konkursu.

Sędziowie nie szczędzą tym wyjaśnieniom krytyki.

– Nie chodzi o 200, tylko 500 nieobsadzonych etatów – mówi sędzia Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Przekonuje, że stowarzyszenie na bieżąco monitoruje wakaty. – Obliczyliśmy, że gdyby je obsadzić, w ciągu roku można by załatwić kilkaset tysięcy spraw więcej. To jakby z orzekania wyłączyć dziś dwa potężne sądy okręgowe: w Warszawie i Katowicach – podaje.

Nie przekonuje go też trzymanie etatów dla absolwentów szkoły w Krakowie.

– Każdy, kto spełnia ustawowe kryteria, powinien mieć równe szanse na wystartowanie w konkursie, tak na asesora, jak i na sędziego sądu rejonowego – uważa.

Podobnego zdania jest sędzia Irena Kamińska, prezes Stowarzyszenia Sędziów Themis.

– Jeszcze do niedawna mówiło się o otwieraniu zawodu sędziego na najlepszych adwokatów, radców prawnych i przedstawicieli innych zawodów prawniczych. To, o czym dziś słyszę, to wręcz jego hermetyczne zamykanie – uważa.]

Sędziowie zwracają uwagę na jeszcze jedną rzecz. Nikt nie daje gwarancji, że absolwenci szkoły w Krakowie będą tymi najlepszymi kandydatami. A mając gwarancję otrzymania etatu sędziowskiego, kandydat może przestać myśleć o rozwoju i konkurowaniu z innymi.

Sądy do dziś załatwiły zaledwie 93,8 proc. spraw, które do nich wpłynęły. Rok temu było to 99,6 proc. Rośnie też odsetek procesów, które w I instancji trwają ponad rok (dziś 13,2, a w 2015 r. 12,7). Najnowsze statystyki resortu to dowód na to, że wymiar sprawiedliwości mimo reform ma się coraz gorzej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA