fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Zmiany w Sądzie Najwyższym

Fotorzepa, Jerzy Dudek
W miejsce trzech izb: Cywilnej, Karnej i Pracy, ma powstać jedna – Prawa Prywatnego, będzie też nowa Izba Dyscyplinarna.

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf spodziewała się zmian w SN, ale nie przypuszczała, że będą tak szerokie i głębokie. – Przy tak dużych reorganizacjach zawsze powstają zahamowania postępowań – powiedziała, oceniając projekt PiS.

Czas wyjątkowy

Co zmieni projekt posłów PiS? Z dniem następującym po dniu wejścia w życie zmian sędziowie SN zostaną przeniesieni w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez ministra sprawiedliwości. Ilu wskaże, nie wiadomo. Przeniesieni zachowają uposażenie i będą mogli się starać o etat w innym sądzie z zachowaniem tytułu „były sędzia SN". Dla obsadzenia wolnych stanowisk przewidziano szybką ścieżkę. Powołanie będzie należało, tak jak obecnie, do prezydenta. Szczególny ma być tryb pierwszego pod rządami nowej ustawy wyboru prezesów poszczególnych izb: powoła ich prezydent, ale na wniosek ministra sprawiedliwości, a nie spośród kandydatów wyłonionych przez zgromadzenia sędziów.

Profesora Macieja Gutowskiego, dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu, niepokoi takie przeniesienie w stan spoczynku sędziów i poszerzanie władzy ministra sprawiedliwości w sferze sadownictwa. – Będziemy tym krajem w Europie, w którym władza wykonawcza będzie miała największy wpływ na władzę sądowniczą. Mam wątpliwości, czy można jeszcze mówić o trójpodziale władzy – tłumaczy.

Zmieni się też organizacja Sądu Najwyższego. Liczbę stanowisk sędziowskich w poszczególnych izbach, wewnętrzną organizację SN oraz szczegółowy podział spraw między izby również określi minister sprawiedliwości w regulaminie SN. Obecnie to sam SN uchwala taki regulamin.

Izba dyscyplinarek

Najważniejsza zmiana to likwidacja izb SN: Cywilnej, Karnej, Pracy i Wojskowej. Powstaną izby Prawa Publicznego i Prywatnego oraz Izba Dyscyplinarna.

– Zastąpienie trzech izb jedną budzi duże wątpliwości co do poprawności tej zmiany. Zważywszy, że podział na Izbę Cywilną i Karną ma już wiekową tradycję i nie wywoływał nigdy żadnych problemów – ocenia prof. Piotr Kardas, wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

W Izbie Dyscyplinarnej będą rozpoznawane sprawy sędziów SN i sądów powszechnych, prokuratorów, adwokatów, radców, notariuszy i komorników, a także z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń dotyczących sędziów SN. Przewinienia dyscyplinarne o dużym ciężarze gatunkowym sędziów i prokuratorów już od I instancji będą rozpoznawane w SN. Ma to zapewnić rozpoznanie wolne od presji środowiska, z którego wywodzi się obwiniona osoba.

Przyśpieszone będzie też uchylanie immunitetu. Wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lub tymczasowe aresztowanie sędziego ujętego na gorącym uczynku zbrodni lub przestępstwa zagrożonego karą więzienia od ośmiu lat wzwyż lub wypadku komunikacyjnego, zwłaszcza spowodowanego pod wpływem alkoholu, Sąd Dyscyplinarny ma rozpatrzyć nie później niż w ciągu 24 godzin. Zgoda będzie natychmiast wykonalna.

Duży niepokój

– Najbardziej boli mnie to, że w tych zmianach nie ma nic, co dotyczy obywateli, podsądnych. Nietknięte są procedury, przesadny formalizm, horrendalne opłaty sądowe, niesprawność orzekania – mówi prof. Maciej Gutowski.

etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem w Sejmie

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.domagalski@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA