fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie z Olsztyna mają problemy dyscyplinarne ws. uchwał podartych przez Macieja Nawackiego

Prezes SR Maciej Nawacki podczas zebrania sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie.
PAP/Tomasz Waszczuk
Blisko 40 sędziów z Olsztyna może mieć postępowania dyscyplinarne za to, że domagali się podjęcia przez samorząd sędziowski uchwał w obronie praworządności i sędziego Pawła Juszczyszyna. Ścigany nie będzie jednak prezes sądu Nawacki, który porwał ich uchwały - podaje portal oko.press

Chodzi o sytuację z lutego 2020 roku, kiedy podczas obrad sędziowie Sądu Rejonowego w Olsztynie odrzucili sprawozdanie roczne z działalności sądu za rok 2019. Następnie sędzia Wojciech Krawczyk złożył wniosek formalny w imieniu 31 sędziów o "rozszerzenie obrad o głosowanie nad uchwałą do zaniechania działań utrudniających sędziemu Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków".

Po wysłuchaniu sędziów prezes SR w Olsztynie - Maciej Nawacki - podarł projekt uchwały i zakończył obrady. Stwierdził, że jest to "niedopuszczalny zakres kompetencji zebrania".

Teraz sędziów z Sądu Rejonowego w Olsztynie wzywa do złożenia wyjaśnień w tej sprawie zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Ostrołęce Waldemar Ustaszewski.

Portal oko.press przypomina, że w styczniu 2021 roku jeden z dwóch zastępców Schaba połączył do wspólnego prowadzenia dwie sprawy, które prowadził w związku z uchwałami. W obu założył, że olsztyńscy sędziowie mogli popełnić przewinienie dyscyplinarne uchybienia godności urzędu sędziego poprzez nawoływanie prezesa sądu Macieja Nawackiego do popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień z artykułu 231 kodeksu karnego. W jego ocenie przestępstwem byłoby uwzględnienie przez Nawackiego wniosku sędziów o rozszerzenie porządku obrad Zgromadzenia Sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie o głosowanie nad ich uchwałami.

Zaś wniosek sędziów o rozszerzenie porządku obrad zastępca rzecznika dyscyplinarnego zakwalifikował jako czyn dyscyplinarny. I mieli go popełnić sędziowie, którzy wnioskowali o przyjęcie uchwał ws. praworządności oraz sędziowie, którzy czynnie wyrazili poparcie dla uchwał podczas Zgromadzenia - podaje oko.press.

Połączone i opisane sprawy w 2021 roku zostały przekazane do dalszego prowadzenia lokalnemu rzecznikowi działającemu przy Sądzie Okręgowym w Ostrołęce, który wzywa teraz olsztyńskich sędziów do składania wyjaśnień. - Jego postępowanie na razie ma charakter wyjaśniający, ale może zakończyć się zarzutami dyscyplinarnymi dla sędziów - zauważa portal.

Źródło: oko.press / rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA