fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sejm uchwalił nowele do projektów o ustroju sądów powszechnych, KRS, SN i TK

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Jeśli prof. Małgorzata Gersdorf nie zwoła posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa, zrobi to Wiesław Johann, najstarszy sędzia-członek Rady.

W czwartek Sejm uchwalił nowele projektów ustaw o: ustroju sądów powszechnych, Krajowej Radzie Sądownictwa, Sądzie Najwyższym i Trybunale Konstytucyjnym. Przepadły wszystkie wnioski posłów opozycji o odrzucenie projektów po drugim czytaniu.

Posłowie po raz kolejny zmienili osobę odpowiedzialną za mianowanie asesorów. Obecnie dokonuje tego minister sprawiedliwości. Posłowie PiS chcieli, by zamiast ministra asesorów mianował prezydent. Kancelaria Prezydenta nie była jednak zachwycona pomysłem.Mimo to Komisja Sprawiedliwości do samego końca (do drugiego czytania) obstawała przy tej propozycji.

Posłowie w przepisie dotyczącym asesorów postanowili wprowadzić prostą zmianę: w miejsce ministra sprawiedliwości wpisali prezydenta. W wyniku tego zabiegu okazało się, że to prezydent ma przedstawiać KRS wykaz mianowanych asesorów sądowych wraz z przekazanymi przez dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury informacjami o aplikantach. Do KRS miałby też trafiać wniosek o powierzenie pełnienia obowiązków sędziego. Gdyby Rada w ciągu dwóch miesięcy nie zgłosiła sprzeciwu, asesor mógłby wyjść na salę rozpraw i orzekać (przez cztery lata, potem mógłby liczyć na awans na sędziego sądu rejonowego). Gdyby jednak Rada wyraziła sprzeciw, asesor pozostawałby w zawieszeniu – nie mogąc orzekać. A to oznacza, że decyzja prezydenta zostałaby zakwestionowana.

W czwartek Komisja wróciła do starej wersji projektu, a to oznacza, że asesorów nadal będzie mianował minister sprawiedliwości.

Kolejna zmiana przewiduje, że pierwsze posiedzenie Rady po zwolnieniu stanowiska jej przewodniczącego zwołuje pierwszy prezes SN. Jeśli jednak tego nie zrobi w ciągu miesiąca, wyręczy go najstarszy wiekiem członek Rady będący sędzią albo sędzią w stanie spoczynku. Dziś jest to sędzia Wiesław Johann, prezydencki członek w KRS.

Zmieni sie też proces odwołania prezesów sądów. Bez opinii kolegium sądu oraz Krajowej Rady Sądownictwa minister sprawiedliwości nie będzie mógł podjąć decyzji o odwołaniu prezesa lub wiceprezesa konkretnego sądu.

Sędzia sądu powszechnego ma przechodzić w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia. Taka ma być zasada. Przewidziano jednak od niej wyjątek – pół roku wcześniej sędzia może oświadczyć Krajowej Radzie Sądownictwa wolę dalszego zajmowania stanowiska, ma też przedstawić zaświadczenie o stanie zdrowia. Rada może wyrazić zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska, jeśli jest to uzasadnione interesem wymiaru sprawiedliwości lub ważnym interesem społecznym. Jej uchwała jest ostateczna.

Ostatnia ze zmian dotyczy sędziów Sądu Najwyższego. Procedura przejścia w stan spoczynku przygotowana dla nich wygląda inaczej niż dla sędziów sądów powszechnych. Przejdą w ten stan również w wieku 65 lat, chyba że złożą oświadczenie o woli dalszego zajmowania stanowiska i przedstawią zaświadczenie o stanie zdrowia. O ich dalszych losach zdecyduje jednak prezydent. To on będzie mógł zgłosić sprzeciw do dalszego orzekania sędziego. Jeśli tego nie zrobi, sędzia będzie mógł pracować do 68. roku życia.

etap: trafi do Senatu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA