Reklama
Rozwiń
Reklama

W Polsce mamy już ponad milion szefów

Najszybciej rosnącą grupą zawodową byli w 2016 r. menedżerowie.

Aktualizacja: 08.05.2017 08:54 Publikacja: 07.05.2017 19:34

Foto: 123RF

Chociaż najbardziej liczną, ponad 3-milionową grupą zawodową w Polsce są dzisiaj specjaliści, to w ciągu ubiegłego roku w najszybszym tempie przybywało pracowników na stanowiskach menedżerskich (w tym przedstawicieli władz). Ich liczba w IV kw. zeszłego roku była o 56 tys. większa niż pod koniec 2015 r., co oznacza prawie 6-proc. wzrost w skali roku – wynika z naszej analizy danych GUS.

Przy tym wzroście pracowników wyższego szczebla mocniej rzuca się w oczy spadek na dole hierarchii zawodowej – wśród pracowników do prac prostych, czyli niewykwalifikowanych robotników. Ich liczba zmalała w ciągu minionego roku aż o 13 proc., czyli o 149 tys. osób. – To wyraz zamian w strukturze gospodarki i efekt zmian na rynku pracy – komentuje Jacek Męcina, były wiceminister pracy i doradca zarządu Konferencji Lewiatan. Według niego wzrostowi liczby szefów sprzyjają nowoczesne metody zarządzania; firmy schodzą z funkcjami menedżerskimi na niższy poziom (już nie tylko działów, ale i zespołów), co przekłada się na wzrost liczby kierowników.

Oferta dla kierownika

Na zmiany strukturalne zwraca też uwagę Maciej Bukowski, prezes Instytutu WiseEuropa. Według niego wraz z przekształcaniem się gospodarki, w której rozbudowuje się sektor usług, będzie przybywać drobnych firm usługowych, małych zespołów. Będzie to miało wpływ na dalszy wzrost liczby pracowników na kierowniczych stanowiskach. – To także kwestia nazewnictwa. Dzisiaj każda restauracja ma przecież swoich menedżerów – zwraca uwagę Bukowski.

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP, zaznacza, że kandydatom na stanowiska menedżerskie sprzyja też dobra koniunktura w polskiej gospodarce, która wpływa na rozwój działających w Polsce firm. Chętniej powiększają działy, otwierają kolejne filie. Widać to również w ofertach pracy na czołowym portalu rekrutacyjnymi Pracuj.pl – w 2016 r. liczba ogłoszeń skierowanych do menedżerów (głównie do kierowników) zwiększyła się o prawie 8 proc., o ponad 73 tys.

Praca dla Ukraińca

Aż 13-proc. spadek liczby Polaków wykonujących proste prace eksperci tłumaczą demografią i napływem siły roboczej z zagranicy. Duży popyt na niewykwalifikowanych robotników w coraz większym stopniu zaspokajają migranci zarobkowi, którzy zastępują Polaków przy prostych, gorzej płatnych pracach, np. w rolnictwie i ogrodnictwie. W 2016 r. padł nowy rekord liczby oświadczeń o zamiarze zatrudnienia pracownika ze Wschodu (ponad 1,3 mln, o 67 proc. więcej niż rok wcześniej). Cudzoziemcy nie wypychają jednak z rynku Polaków – liczba bezrobotnych pracowników do prostych prac spadła w ub. roku do 127 tys. – o prawie 60 tys. w skali roku.

Reklama
Reklama

Zdaniem Łukasza Kozłowskiego polscy pracownicy przesuwają się do innych, lepiej płatnych grup zawodowych – w tym do rosnącej grupy robotników przemysłowych czy operatorów maszyn i urządzeń. Sprzyja temu fakt, że firmy, nie mogąc znaleźć odpowiednich kandydatów do pracy, chętniej inwestują w szkolenia załogi.

Maciej Bukowski zwraca uwagę na demografię – na emeryturę odchodzą pokolenia z dużym udziałem osób z wykształceniem średnim i zawodowym. Rośnie zaś udział osób z wyższym wykształceniem, co zmienia strukturę polskiego rynku pracy.

Jacek Męcina dodaje, że wraz z podwyżką płacy i godzinowej stawki minimalnej rosną skłonności firm do automatyzacji i mechanizacji pracy; coraz częściej ekipę sprzątaczy z mopem zastępuje maszyna czyszcząca.

Praca
Polscy szefowie pod presją niepewności i spadającej motywacji
Praca
To młodzi z pokolenia Z najczęściej planują menedżerską karierę
Praca
Dyrektywa UE ma poprawić warunki pracy milionów osób. Kiedy wprowadzi ją Polska?
Praca
Wielka reforma systemu służby cywilnej USA. Donald Trump zacieśnia kontrolę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama