fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Niemal trzy dni za kółkiem bez przerwy

Kierowca tego autobusu dowoził pasażerów do pracy przez niemal 65 godzin bez przerwy
materiały prasowe
Niemal 65 godzin spędził za kierownicą kierowca autobusu, który dowoził mieszkańców powiatu białobrzeskiego do jednej z podwarszawskich firm.

Rozpoczął on  pracę w poniedziałek ok. godziny 4 rano i aż do godziny 21 w środę kierował pojazdem bez wymaganego odpoczynku.

Kierowca został ukarany mandatami, natomiast wobec przedsiębiorcy wszczęto dwa postępowania administracyjne.

W środę rano Inspektorzy Transportu Drogowego z Radomia zatrzymali do kontroli autobus dowożący pracowników do pracy.

Okazało się, że pojazd nie jechał wyznaczoną trasą, dodatkowo istniało podejrzenie, że kierowca fałszuje zapis czasu pracy.

- W związku z powyższym podjęto decyzję o ponownej kontroli tego samego autobusu w godzinach nocnych. Po raz kolejny stwierdzono naruszenie warunków określonych w zezwoleniu dotyczących ustalonej trasy przejazdu oraz wyznaczonych przystanków – informuje ITD.

Potwierdziły się też podejrzenia inspektorów dotyczące fałszowania zapisów czasu pracy. Kierowca przyznał się do naruszania przepisów o czasie pracy i szczegółowo opisał okoliczności, w jakich one powstały.

Także sami pasażerowie przyznali, że kierowca prowadzi pojazd bez przerwy, stwarzając przy tym zagrożenie dla nich i innych uczestników ruchu.

Wyszło bowiem na jaw, że kierowca rozpoczął pracę przed świtem w poniedziałek 19 marca i jeździł nim aż do późnego wieczora w środę.

Wykonywał po trzy kursy dziennie dowożąc pracowników do podwarszawskiej miejscowości. Najdłuższa przerwa między kursami trwała tylko cztery godziny.

Przewoźnik zmuszony był podstawić drugi autobus z innym, wypoczętym kierowcą.

Inspekcja Transportu Drogowego zapowiada kolejne kontrole przewozów osób, aby eliminować przewoźników zagrażających bezpieczeństwu podróżnych czy stanowiących nieuczciwą konkurencję.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA