Informację o przeprowadzonej kontroli potwierdził oficjalnie szef Departamentu Porządku i Bezpieczeństwa Wewnętrznego NIK, Marek Bieńkowski.

Z informacji uzyskanych przez TVN24 wynika, że wizyta kontrolerów była uzgodniona w zeszłym tygodniu.

W siedzibie NIK pojawili się natomiast agenci CBA. Wcześniej przeszukano nieruchomości należące do prezesa Mariana Banasia.

Bieńkowski jest autorem raportu na temat programu „Praca dla więźnia”. NIK skrytykował sztandarowy program eksministra Patryka Jakiego, obecnego europosła PiS. Kierownik wydziału prasowego NIK Zbigniew Matwiej poinformował, że wizyta Bieńkowskiego w Prokuraturze „jest związana z przeprowadzaną od kilku miesięcy kontrolą”. 

Czytaj także:

Ścigany Marian Banaś: plan C czy już D

Czołgi CBA kontra "Pancerny Marian"

Stwierdzono m.in., że hale produkcyjne budowane do pracy dla więźniów były dzierżawione nawet 10-krotnie taniej niż cena na rynku.

Prezes NIK Marian Banaś zdecydował o złożeniu co najmniej 15 zawiadomień do prokuratury - zarzut dotyczyły niedopełnienia obowiązków przez dyrektorów zakładów.

Nieprawidłowości NIK znalazł także w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu, gdzie wydano blisko 370 tys. zł  na zaprojektowanie i wybudowanie w 2018 r. toru przeszkód dla kursantów. Jednak w opinii biegłego powołanego przez Izbę, kwota jest o ponad 300 tys. zł wyższa niż maksymalny koszt takiej inwestycji tj. 65 tys. zł. 

Więcej: Onet.pl