fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Giertych pokazuje paralizator. "Takim mogli obezwładnić Kosteckiego"

Fotorzepa, Krzysztof Łokaj
"Tego rodzaju urządzenie mogło zostać użyte do obezwładnienia Dawida Kosteckiego" - pisze na Twitterze Roman Giertych, zamieszczając zdjęcie "domowej roboty paralizatora".

"Po obezwładnieniu łatwo upozorować samobójstwo" - pisze Roman Giertych.

2 sierpnia byłego boksera Dawida "Cygana" Kosteckiego znaleziono martwego w celi aresztu w Białołęce. Zeznający w tzw. aferze podkarpackiej (chodzi o związki policji i urzędników ze światem przestępczym). Kostecki został odnaleziony powieszony na pętli z prześcieradła w pozycji leżącej. Śledczy skłaniają się ku wersji, że Kostecki popełnił samobójstwo.

Jednak jeden z biegłych dokonujących oględzin zwłok Kosteckiego stwierdził - co ujawniła "Gazeta Wyborcza" - że na szyi Kosteckiego znajdowały się dwa małe strupy, które mogłyby wskazywać np. na użycie paralizatora.

W środę podano informację, że - na co wskazywały badania toksykologiczne - w chwili śmierci Kostecki nie znajdował się pod wpływem narkotyków ani alkoholu – stwierdzili biegli w opinii dla prokuratury.

Z kolei we wtorek "Rzeczpospolita" ujawniła, że w nocy, gdy Kostecki miał targnąć się na swoje życie, strażnik siedem razy zaglądał do jego celi przez wizjer, aż do godz. 4.28, nikt też w tym czasie - jak wynika z nagrania monitoringu - nie wchodził z zewnątrz do celi.

Pełnomocnicy rodziny Kosteckiego - Roman Giertych i Jacek Dubois twierdzą, że bokser mógł zostać zamordowany.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA