fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Marsz Niepodległości: Ratusz złożył zażalenie na decyzję sądu

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała, że Ratusz złożył zażalenie od decyzji sądu w sprawie Marszu Niepodległości.

"Zaangażowanie przez premiera ŻW w ochronę marszu potwierdza obawy co do możliwości zapewnienia bezpieczeństwa. Jeśli to nie przekona sądu, to znaczy, że przepis pozwalający na wydanie zakazu jest martwy" - napisała na Twitterze Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Adwokat Antoni Kania-Sieniawski, który przed Sądem Okręgowym w Warszawie reprezentował ratusz w sprawie zakazu organizacji Marszu Niepodległości powiedziała dziś, że Ratusz nie zgadza się z wczorajszą decyzją sądu. Jego zdaniem orzeczenie sądu jest absurdalne. 

- Jeżeli chodzi o względy formalne uważamy, że dwa zgromadzenia w tym samym miejscu i tym samym czasie nie mogą się odbyć - powiedział.

Wczoraj Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił zakaz organizacji Marszu Niepodległości. Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła decyzję o zakazie organizacji Marszu Niepodległości na ulicach Warszawy uzasadniając swoją decyzję bezpieczeństwem.

- Dwukrotnie pisałam do ministra Zbigniewa Ziobry w sprawie delegalizacji ONR, a wiemy, że przewodniczący marszu jest osobą, która pełni funkcję w pruszkowskim ONR. On zresztą podpisał się pod wnioskiem do wojewody o zorganizowanie tego marszu. Uważam z całą odpowiedzialnością, że nie tak powinno wyglądać stulecie odzyskania niepodległości przez polskie państwo, stąd moja decyzja o zakazie marszu - powiedziała Gronkiewicz-Waltz. Poinformowała również, że swoją decyzję konsultowała z prezydentem-elektem Rafałem Trzaskowskim.

W odpowiedzi na tę decyzję prezydent Andrzej Duda poinformował o organizacji rządowego marszu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA

Zgodnie z zapowiedzią, złożyliśmy zażalenie od decyzji sądu ws. #11listopada. Zaangażowanie przez premiera ŻW w ochronę marszu potwierdza obawy co do możliwości zapewnienia bezpieczeństwa. Jeśli to nie przekona sądu, to znaczy, że przepis pozwalający na wydanie zakazu jest martwy pic.twitter.com/ongISV2uof

— Hanna Gronkiewicz (@hannagw) 9 listopada 2018

REKLAMA