fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Białogard: W święta jechał pijany. Bezwzględne więzienie

Policja
W sobotę policja z Białogardu dostała zgłoszenie ws. kierowcy BMW, który uciekł z miejsca wypadku. Funkcjonariusze złapali pijanego 22-latka. Usłyszał już wyrok półtora roku bezwzględnego pozbawienia wolności.

Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego w sobotę koło godziny 17. Funkcjonariusze zostali powiadomienie o kierowcy BMW, który uderzył w drzewo. Wysłano patrol policji, jednak na miejscu nie było już zgłoszonego samochodu. Dwadzieścia minut później na komisariat wpłynęło kolejne zgłoszenie. Tym razem dotyczyło potrącenia pieszego. Czarne BMW zjechało na chodnik i uderzyło w mężczyznę. Po wszystkim kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Rannego pieszego zabrała do szpitala karetka pogotowia.

Poszukiwania samochodu przyniosły skutek chwilę później. Funkcjonariusze otrzymali informacje, kto prawdopodobnie był sprawcą obu kolizji. Udali się na miejsce jego zamieszkania, gdzie zauważyli poszukiwany pojazd. Kierowca nie chciał zatrzymać się do kontroli, więc policjanci użyli wobec niego środków przymusu bezpośredniego.

Zatrzymanym kierowcą okazał się 22-letni mieszkaniec Białogardu. Nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Już następnego dnia, w trybie przyspieszonym, został skazany na półtora roku bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i grzywnę w wysokości 10 tysięcy złotych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA