fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Joanna Parafianowicz: Świetnie skrojony zarzut

Toga adwokacka
Fotorzepa / Marian Zubrzycki
Mechanizmy polityki krajowej przedostały się także do palestry i dobrze w niej usadowiły.

Kampania wyborcza co najmniej od ostatniego kwartału ubiegłego roku trwa w adwokaturze w najlepsze. Choć nie we wszystkich izbach przebiega wedle tego samego scenariusza, w tych większych daje się zaobserwować pewne mechanizmy. Wnikliwe spojrzenie na losy zgromadzeń w Warszawie czy Katowicach daje przy tym podstawy przypuszczać, że mechanizmy polityki krajowej przedostały się także do palestry i chętnie zagrzewają w niej miejsce, a zasada koleżeństwa ustępuje niekiedy partykularnym interesom przedstawicieli różnych frakcji.

Klęska urodzaju

Jeszcze przed kilku laty kandydaci do pełnienia najważniejszych funkcji w adwokaturze nie mierzyli się z konkurentami, ponieważ zwykle albo ich w ogóle nie było, albo w szranki stawali jedynie z kurtuazji wobec niekwestionowanego faworyta i z jaskrawym brakiem przekonania, że mogliby stanowić dla niego zagrożenie.

Czytaj także: Adwokaci nie ignorują spraw, lecz struktury

Nie twierdzę, że brak kontrkandydata to jakość ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA