fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Jacek Trela: Na chaosie tracą obywatele, konieczne jest zakończenie kadencji obecnej KRS

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Niezbędne jest przygotowanie nowych rozwiązań ustawowych o Krajowej Radzie Sądownictwa. Konieczne jest zakończenie kadencji obecnej Rady i powołanie nowej.

Forum dla praworządności zorganizowane przez Polską Akademię Nauk we współpracy z Polską Akademią Umiejętności zgromadziło przedstawicieli władzy wykonawczej, w tym z Kancelarii Prezydenta, dziekanów wydziałów prawa renomowanych uniwersytetów, z Uniwersytetem Jagiellońskim na czele, przedstawicieli stowarzyszeń sędziowskich oraz samorządów prawniczych.

Kompromis musi mieć granice

Reprezentowałem Naczelną Radę Adwokacką, zadając sobie jednocześnie pytanie, czemu ma służyć to spotkanie, jakie są szanse wypracowania wyjścia z impasu, w jakim tkwi wymiar sprawiedliwości w Polsce. Z jednej bowiem strony Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 19 listopada 2019 r. wskazuje na konieczność zbadania przez Sąd Najwyższy pozycji Krajowej Rady Sądownictwa pod kątem jej niezależności od polityków (co SN uczynił w uchwale trzech połączonych izb z 23 stycznia 2020 r.), z drugiej zaś KRS kontynuuje postępowania konkursowe na stanowiska sędziowskie, nie bacząc ani na wyrok TSUE, ani na uchwałę SN. W dniu Forum KRS wybrała dwóch nowych kandydatów na sędziów do Izby Dyscyplinarnej, choć stanowisko SN jest jednoznaczne: Izba Dyscyplinarna nie jest sądem.

Czytaj też:

Wobec tak zasadniczo różniących się stanowisk wypracowanie kompromisu jest zadaniem bardzo trudnym, zwłaszcza że musi on mieć nieprzekraczalne granice, wytyczone przez konstytucję oraz prawo europejskie, które – w przypadku sprzeczności z nim prawa polskiego - ma zastosowanie bezpośrednie z pierwszeństwem nad prawem polskim (art. 91 ust 3 konstytucji).

Wystarczy kilka odpowiedzi

Kształtowanie wymiaru sprawiedliwości jest wprawdzie autonomicznym uprawnieniem państw członkowskich UE, jednak z zachowaniem praw obywateli Unii określonych w Karcie praw podstawowych. Karta ta stanowi m.in., że „każdy, kogo prawa i wolności zostały naruszone, ma prawo do skutecznej ochrony i do rozpatrzenia sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd" (art. 47 Karty).

Według Konstytucji RP w Polsce sądy i trybunały są niezależne od innych władz (art. 173), Krajowa Rada Sądownictwa zaś stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 186 ust. 1). Pytaniem fundamentalnym jest zatem, czy nowa KRS spełnia to konstytucyjne zadanie. A co za tym idzie, czy Polska przestrzega Karty?

Po pierwsze, ważne są okoliczności wygaszenia kadencji poprzedniej KRS i powołanie nowej, ze zmienionymi zasadami wyboru 15 członków spośród sędziów, dokonywanego w sposób nietransparentny. Listy poparcia są utajnione, a to rodzi podejrzenie upolitycznienia wyborów. Nie bez znaczenia jest też zapominana już w dyskusji kwestia przekazania uprawnień wyborczych Sejmowi w miejsce dotychczas uprawnionych zgromadzeń sędziowskich.

Po drugie, analiza działalności nowej KRS pokazuje brak jakiejkolwiek aktywności w sferze obrony niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Wystarczy odpowiedzieć na kilka pytań:

1. Czy po akcji hejterskiej wobec sędziów KRS podjęła się obrony atakowanych i ukarania sędziów prowadzących tę akcję?

2. Czy zastępca rzecznika dyscyplinarnego, który powiedział do dziennikarzy pytających o jego rolę w tej akcji, że „nie zapomni im tego jako człowiek i jako sędzia", poniósł odpowiedzialność dyscyplinarną?

3. Czy sędzia, który promował akcję wysyłania pocztówek do pierwszej prezes SN z wulgarnym słowem, które oznaczało nakaz rezygnacji z urzędu, odpowiedział za to dyscyplinarnie?

4. Czy sędzia Juszczyszyn otrzymał wsparcie KRS podczas prób wglądu w listy poparcia dla członków nowej KRS, stosując wyrok TSUE z 19 listopada 2019 r.? Przypomnijmy, że sędziemu „delegację" wyjazdu do Warszawy cofnął prezes sądu, członek nowej KRS, osobiście zainteresowany nieujawnianiem list.

5. Czy sędzia z Izby Dyscyplinarnej SN, który mówił podczas rozprawy 30 stycznia 2020 r., że SN w składzie trzech Izb stawia się w roli ośrodka zamiejscowego TSUE, poniesie odpowiedzialność dyscyplinarną?

Ocena niezawisłości i bezstronności sędziów wyłonionych przez nową KRS zależy od stopnia niezależności KRS od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Obecna KRS niestety nie daje gwarancji, że wyłonieni przez nią sędziowie spełniają wymogi wynikające z art. 47 Karty. Jest organem upolitycznionym, począwszy od wyborów do jej składu, poprzez działalność – właściwie bezczynność w kwestii ochrony niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej – na bezprzedmiotowych ruchach, jak wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego celem stwierdzenia bezskuteczności uchwały trzech Izb SN z 23 stycznia 2020 r. skończywszy. Do Trybunału, którego „wizytówką" jest dwoje byłych polityków, wyjątkowo aktywnych w tzw. reformowaniu sądów.

Wnioski nasuwają się same. Niezbędne jest przygotowanie nowych rozwiązań ustawowych. Konieczne jest zakończenie kadencji obecnej Rady i powołanie nowej, która będzie wykonywać konstytucyjne zadanie stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Konieczne jest także poszanowanie uchwały wykładniczej SN z 23 stycznia 2020 r., która stara się w miarę możliwości kompetencyjnych SN porządkować wymiar sprawiedliwości.

Zatrzymać dewastację

Tylko podjęcie takich działań umożliwi zastopowanie chaosu w wymiarze sprawiedliwości. Chaosu, na którym najbardziej tracą obywatele. Ustawa kagańcowa, która czeka na podpis prezydenta, tylko pogłębi problemy w sądownictwie. Zakaz sprawdzania przez sędziego w postępowaniu kontrolnym, jakim jest druga instancja, składu sądu pierwszej instancji pod kątem prawidłowości jego ukształtowania, narusza prawo jednostki do sądu i jest antyobywatelski.

Należy zatrzymać dewastację sądownictwa. Kampania oczerniania sędziów jest groźna dla wszystkich, niezależnie od barw politycznych. Wiedzie wprost do anarchii. Odbudowa autorytetu wymiaru sprawiedliwości będzie wymagała zmian nie tylko KRS, ale także prokuratury, SN, kończąc na TK. Pomocne byłoby wzięcie pod uwagę podnoszonego od lat postulatu środowiska adwokackiego, że zawód sędziego powinien być koroną zawodów prawniczych. Czy „Forum dla praworządności", czerpiące z autorytetu Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, zmierzy się z tymi wszystkimi problemami i wypracuje ich rozwiązanie? Musi to pokazać najbliższa przyszłość, bo niewiele jest czasu na ratowanie sądownictwa w Polsce.

Autor jest adwokatem i prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA