Reklama

Michał Szułdrzyński: Pouczające nieporozumienia w Porozumieniu

Sporo mówi o prezesie PiS to, że mógł uwierzyć w spisek Gowina z Tuskiem.
Michał Szułdrzyński: Pouczające nieporozumienia w Porozumieniu

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Spór w Porozumieniu pokazuje mechanizmy rządzące polityką i osobami, które polityką rządzą. Przede wszystkim – jak łatwo manipulować najważniejszą osobą w państwie, czyli prezesem Jarosławem Kaczyńskim.

Adam Bielan nie zaatakowałby Jarosława Gowina bez autoryzacji prezesa PiS. Trudno uwierzyć, że Kaczyński zgodziłby się na taką akcję, wyłącznie przeczytawszy statut Porozumienia i stwierdziwszy, że są proceduralne wątpliwości dotyczące legitymacji władz koalicjanta. Jeśli coś go przekonało, to plotka o tajnym spotkaniu Gowina z Donaldem Tuskiem. Są w niej bowiem zaszyte wszystkie fobie Prezesa. Tusk to dla niego symbol zła, w jego imaginarium spotkanie z byłym szefem PO jest czymś całkowicie kompromitującym polityka prawicy. A takie spotkanie w Berlinie to byłaby już istna zdrada stanu.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama