fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Exposé premiera Morawieckiego możliwe już w piątek

Fotorzepa/Piotr Guzik
Rząd bez dużych zmian personalnych. PiS wzmacnia urząd premiera przed spodziewanym spowolnieniem. Celem nadrzędnym jest reelekcja Andrzeja Dudy.

Mariusz Błaszczak, Mariusz Kamiński, Łukasz Szumowski, Zbigniew Ziobro zostają na stanowiskach. Z rządu odchodzi Jerzy Kwieciński. Więcej kompetencji dostanie Jadwiga Emilewicz, a sprawy europejskie zostaną przesunięte z MSZ do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Powstanie też resort, który ma nadzorować państwowe spółki. Pokieruje nim wicepremier Jacek Sasin, zaufany człowiek Nowogrodzkiej.

Zaprezentowany w miniony piątek rząd już w czwartek (14 listopada) może być zaprzysiężony, a dzień później – jak wynika z informacji „Rz" – premier Mateusz Morawiecki ma wygłosić w Sejmie exposé.

– Cały czas trwają rozmowy między koalicjantami: PiS, Porozumieniem i Solidarną Polską, o nowej umowie koalicyjnej – mówi nam jedna z osób zaangażowanych w negocjacje. – Jeśli do piątku nie zostanie podpisana, to może się skończyć poważnymi napięciami w obozie władzy – dodaje.

Na razie jednak nic na to nie wskazuje. Podczas prezentacji składu rządu Jarosław Kaczyński podkreślał, że jest to „kontynuacja dobrej zmiany". Jednak widać, że skład rządu i jego struktura to wypadkowa kilku czynników. Jeden z nich to wnioski PiS po pierwszej kadencji, jeśli chodzi o sprawność rządzenia. Drugi i – jak wynika z naszych rozmów – najważniejszy czynnik to polityczna konieczność wynikająca z nowego układu sił w koalicji. Dlatego ministrem środowiska (ze zmienionymi i znacznie okrojonymi kompetencjami) zostanie człowiek Zbigniewa Ziobry Michał Woś, wcześniej zajmujący się w rządzie pomocą humanitarną. Ministrem rozwoju została Jadwiga Emilewicz (Porozumienie), jej dotychczasowy resort zmienia nazwę i będzie poszerzony o turystykę i budownictwo, w tym planowanie przestrzenne.

Polityczna i zarządcza kalkulacja stoi też za powołaniem odrębnego resortu zajmującego się nadzorem nad spółkami Skarbu Państwa, którym pokieruje zaufany człowiek Kaczyńskiego Jacek Sasin.

– To rząd „bliższy sobie", w którym wzmocnione centrum będzie lepiej koordynować realizację planu na drugą kadencję – słyszymy na zapleczu Prawa i Sprawiedliwości.

Plan ten obejmuje również sprawną reakcję na możliwe spowolnienie gospodarcze. O nim również mówił w piątek Kaczyński.

Kształt gabinetu ma być odbiciem priorytetów PiS. Mają to być kwestie unijne, energia, klimat i środowisko. To wszystko w ramach pakietu, który będzie próbą sięgnięcia po miejskiego wyborcę oraz reakcją na badania PiS, które mają pokazywać przemiany własnego elektoratu i jego nowe aspiracje. To ma być ton exposé Morawieckiego. Dlatego powstaje Ministerstwo Klimatu, na którego czele stanie Michał Kurtyka. Jeden z najbliższych współpracowników premiera, wiceszef MSZ Konrad Szymański, będzie kierować wykrojonym z MSZ pionem europejskim, który trafi do KPRM.

Główny cel obozu władzy – co przyznają politycy PiS oficjalnie i nieoficjalnie – to poza „odparciem" spowolnienia zapewnienie reelekcji prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA