Reklama

Kaczyński wraca z urlopu: Rozpoczyna się gra o kształt rządu

W nowych warunkach zaczyna się najważniejszy etap negocjacji rządowych w Zjednoczonej Prawicy.

Aktualizacja: 01.09.2020 06:00 Publikacja: 31.08.2020 19:14

W najbliższym czasie planowane jest spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy

W najbliższym czasie planowane jest spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy

Foto: PAP, Mateusz Marek

Powrót prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z urlopu zwiastuje początek nowej fazy rozgrywki w ramach Zjednoczonej Prawicy. Stawką jest nie tylko kierunek na najbliższe lata, ale też kształt rządu. Od tygodni środowisko Zbigniewa Ziobry podkreśla, że prawica nie może poddać się w „wojnie kulturowej".

Ale to tylko jedna strona medalu. Na początku nowego sezonu politycznego spór między Ziobrą a PiS dotyczy trzech sfer. Pierwsza to personalia i kształt nowego gabinetu. Druga to wspomniane wyżej kwestie ideowe i strategiczne. Trzecia – priorytety i kształt ustaw, które ma przedstawiać obóz Zjednoczonej Prawicy w najbliższych miesiącach i latach.

Wkrótce może dojść do spotkania liderów Zjednoczonej Prawicy, co zapoczątkuje nowy rozdział negocjacji. – Miesiąc aktywności Ziobry zmienił całkowicie sytuację – przyznaje nasz dobrze poinformowany rozmówca. Jak wynika z naszych informacji, w PiS działania Zbigniewa Ziobry doprowadziły do większej, chociaż oczywiście nie całkowitej, konsolidacji w partii.

Kwestia autorska

W PiS można czasami usłyszeć, że gabinet, który wyłoni się z głębokiej rekonstrukcji rządu, będzie bardziej „autorskim" gabinetem premiera Mateusza Morawieckiego. Inna wersja zakładała, że rząd będzie bardziej „polityczny", a główną rolę będą w nim pełnić osadzeni w partii i różnych jej frakcjach politycy.

Jak słyszymy, ostatecznie nowy rząd będzie wypadkową tych dwóch kierunków, znajdą się w nim zarówno przedstawiciele partii, jak i eksperci. Obowiązująca cały czas wersja głosi, że ministerstw będzie tylko 12–13. Jednocześnie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów ma być jeszcze bardziej wzmocniona. To nie może podobać się ziobrystom. W grę wchodzi potencjalnie włączenie pod KPRM większości obszaru działania obecnego Ministerstwa Cyfryzacji czy wzmocnienie roli koordynacyjnej i kompetencji Komitetu Stałego Radu Ministrów. O tym ostatnim kilka tygodni temu pisała już WP.pl. Ostatnie poważne wzmocnienie Kancelarii Premiera miało miejsce w ubiegłym roku, gdy do KPRM trafiły kompetencje dotyczące polityki europejskiej.

Reklama
Reklama

Napięcia w Zjednoczonej Prawicy są już coraz bardziej widoczne publicznie. W poniedziałek Beata Szydło i Witold Waszczykowski – z grupy europosłów PiS – mocno skrytykowali w mediach społecznościowych byłego ministra Jacka Czaputowicza po jego wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej". Zostało to odczytane jako krytyka decyzji premiera Morawieckiego. Ale wewnątrz PiS – w obliczu działań Ziobry – takie głosy mają być teraz bardziej wyjątkiem od reguły.

Spór ideowy

O tym, że dyskusja ideowa w obozie Zjednoczonej Prawicy jest sporem na dużą skalę i bezpośrednio między PiS a partią Zbigniewa Ziobry, świadczy na przykład stanowisko szefa Forum Młodych PiS, który wprost przyznał, że prowadzenie „wojny kulturowej z lewicą" nie ma sensu, a PiS powinien zajmować się takimi tematami jak ekologia. Michał Moskal i jego postulaty wzbudziły reakcję Solidarnej Polski, której politycy wprost mówią właśnie o toczeniu starcia ideowego i tożsamościowego. I przekonują – jak Patryk Jaki w wywiadzie dla „Do Rzeczy" – że takie starcie można wygrać. Odpowiedź na zarzuty? „PiS to konserwatywna formacja; doceniam ideologicznie zaangażowanie Solidarnej Polski, ale zamiast zrażać kolejne grupy społeczne, otwórzmy bramy dla wszystkich, którzy mogą dać się przekonać do naszej wizji świata" – takie oświadczenie Michała Moskala pojawiło się w poniedziałek.

Jak przekonują nasi rozmówcy, zarówno jego wypowiedzi, jak i kolejne stanowiska polityków Solidarnej Polski, to też elementy „ustawiania się" przed rozpoczynającą się właśnie kolejną, najważniejszą rundą negocjacji.

Kwestia ustaw

Pierwotny plan rekonstrukcji zakładał, że najpierw ustalone zostaną kwestie programowe i plan legislacyjny, później kształt nowego rządu, a na koniec personalia. Jednak w praktyce rozmowy o jesiennych zmianach i planach utknęły w miejscu, a odblokować je może dopiero porozumienie na poziomie liderów partii. To dotyczy też kształtu ustaw, które ma przedstawić obóz rządzący, w tym tych budzących kontrowersje.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Kto zostanie nowym szefem Polski 2050? Stawka większa niż kierowanie partią
Polityka
Nie udało się ze Ślązakami, uda z Grekami? Państwo może uznać kolejną mniejszość narodową
Polityka
Czego będzie dotyczyć delikatne spotkanie w cztery oczy Donalda Tuska z Karolem Nawrockim
Polityka
„Rzecz w tym”: Donald Tusk wściekły na własną reformę. Kto wysadził PIP w powietrze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama