fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Czarnek: Część społeczeństwa ma mentalność poddańczą

PAP, Mateusz Marek
Przygotowaliśmy dla uczniów znakomite rzeczy - program wsparcia uczniów ruszył - powiedział w Polskim Radiu 24 minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Czarnek jest optymistą, jeśli chodzi powrót dzieci do nauki stacjonarnej w nowym roku szkolnym. Uważa, że nic nie wskazuje na to, aby powrót do nauki stacjonarnej był zagrożony.

Szef resortu edukacji zapowiedział dla uczniów w nowym roku szkolnym "znakomite rzeczy". Od 1 września każda klasa w każdej z 90 proc. szkół, które zgłosiły się po wsparcie, będzie miała po 10 godzin "zajęć wspomagających", za które w całości zapłaci państwo.

- Będziemy mogli uzupełniać wiedzę, bo nauka zdalna nie jest dość efektywna - stwierdził Czarnek.

Zapewnił również, że "religia nie jest, nie była i nie będzie nigdy obowiązkowa w szkole". Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami jednak, uczeń będzie musiał wybrać, czy chodzi na religię, czy na etykę, ponieważ zniesiona zostanie możliwość nieuczestniczenia w żadnych z tych zajęć. System wartości - mówił Czarnek - "musi być przekazywany uczniom w szkole, bo na tym polega funkcja wychowawcza szkoły".

Polityk ocenił również powrót na polską scenę polityczną Donalda Tuska. Jego zdaniem były premier wrócił po to, aby w Polsce " było wrzenie, żeby było spięcie polityczne, żeby była wielka awantura polityczna".

Komentując kontrowersje w sprawie odbudowy Pałacu Saskiego, czemu przeciwna jest nie tylko część polityków, ale też architektów i urbanistów, Czarnek orzekł, że część społeczeństwa polskiego - "na szczęście mniejsza" - ma "mentalność poddańczą, niewolniczą".

- Musi być zależna od Niemców, Rosjan, Zachodu, Wschodu. Co polskie, nigdy nie było przedmiotem ich dumy - uważa minister.

Źródło: Polskie Radio 24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA