W czwartek doszło do trzeciego w ostatnim czasie spotkania kierownictwa PiS, w związku z kryzysem w Zjednoczonej Prawicy.

W czasie narady miał zostać ostatecznie zatwierdzony kształt koalicji Zjednoczonej Prawicy.

Do kryzysu w Zjednoczonej Prawicy doszło w związku z głosowaniem nad tzw. Piątką dla zwierząt. Nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt nie poparła Solidarna Polska (głosowała przeciw) i Porozumienie (wstrzymało się od głosu). Dzień po głosowaniu politycy PiS - Marek Suski i Ryszard Terlecki - deklarowali, że koalicja rządząca de facto przestała w związku z tym funkcjonować.

W poniedziałek o sytuacji w koalicji dyskutowało kierownictwo PiS. Po zakończeniu obrad rzeczniczka PiS napisała, że "podjęto decyzje o zdecydowanych rozstrzygnięciach". "O szczegółach poinformujemy w stosownym czasie" - dodała.

W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do spotkania Kaczyńskiego z Ziobrą podczas którego prezes PiS przedstawił liderowi Solidarnej Polski warunki pozostania tego ugrupowania w koalicji rządzącej.

W środę miało dojść do kolejnego spotkania Ziobry z Kaczyńskim. Jak podał w nocy ze środy na czwartek PAP elementem porozumienia między PiS a Solidarną Polską ma być wejście do rządu Kaczyńskiego jako wicepremiera i koordynatora działania resortów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju: Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Sprawiedliwości.

Elementem nowej umowy koalicyjnej ma być też zmniejszenie liczby resortów przypadających koalicjantom PiS - z dwóch do jednego. Ma to związek z planowaną rekonstrukcją rządu, która zakłada zmniejszenie liczby resortów z obecnych 20 do ok. 14.