fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Wiceminister sprawiedliwości: Słychać wycie? Znakomicie

Fotorzepa, Jakub Czermiński
"Jak mawiał klasyk: słychać wycie? Znakomicie" - napisał na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik odnosząc się do krytycznych głosów pod swoim adresem, po tym jak nazwał tzw. ustawę represyjną "ustawą walentynkową", ponieważ - jak mówił - powstała ona "z miłości do narodu" (przepisy ustawy wejdą w życie 14 lutego).

"Opozycja bardzo oburzyła się, że nazwałem 'walentynkową' ustawę regulującą postępowania dyscyplinarne (wchodzi w życie 14. lutego i tylko konkretyzuje dzisiejsze regulacje)" - napisał na Twitterze Wójcik.

"Jak mawiał klasyk: słychać wycie? Znakomicie. Konstytucyjna równość Obywateli wygrała" - dodał.

Wcześniej w Polsat News Wójcik nie zgadzał się, by nazywać ustawę mianem "kagańcowej". Jak dodał ustawę należy określić mianem "walentynkowej".

Wójcik przekonywał też, że dzięki ustawie (de facto chodzi o nowelizację dwóch ustaw - o SN i ustroju sądów powszechnych) uda się odblokować "kilkaset etatów zablokowanych przez środowisko sędziowskie".

- Nie będzie tak, że część środowiska sędziów jest ważniejsza od innych - stwierdził też.

Źródło: rp.pl, Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA