Reklama

Emilewicz ws. Pawłowicz i Piotrowicza: Koalicja wymaga lojalności

Koalicja wymaga lojalności. W ramach tej lojalności poparliśmy kandydatów zgłoszonych przez Prawo i Sprawiedliwość. Kropka - powiedziała w "Rozmowie Piaseckiego" minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Aktualizacja: 26.11.2019 09:10 Publikacja: 26.11.2019 07:42

Emilewicz ws. Pawłowicz i Piotrowicza: Koalicja wymaga lojalności

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

amk

Emilewicz tłumaczyła, dlaczego zagłosowała za kandydaturami Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Czytaj także: Lewica: Piotrowicz i Pawłowicz w TK? Nie oburzamy się

Pytana, czy zagłosowała na nich z czystym sumieniem, Emilewicz odparła, że oddała głos na kandydatów PiS, bo koalicja wymaga lojalności.

Emilewicz nie chciała komentować kandydatury Piotrowicza, mówiąc, że nie będzie już komentować wyboru.

- Zagłosowałam za kandydatami zgłoszonymi przez naszego koalicjanta, dlatego, że koalicja wymaga lojalności. W ramach tej lojalności poparliśmy kandydatów zgłoszonych przez Prawo i Sprawiedliwość. Kropka - stwierdziła.

Reklama
Reklama

Oceniła jednak Krystynę Pawłowicz, uznając ja za konstytucjonalistkę z bardzo dużym dorobkiem.

Kandydatami nie budzącymi żadnych wątpliwości są według Emilewicz Marek Ast, Arkadiusz Mularczyk, Bartosz Kownacki i Kazimierz Smoliński wybrani na członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Fakt, że odpadły dwie kandydatki opozycji - Kamila Gasiuk-Pihowicz z KO i Joanna Senyszyn z SLD i w konsekwencji przedstawicielami Sejmu w KRS jest czterech polityków partii rządzącej, Emilewicz skomentowała mówiąc, że w tej kwestii nie istniejążadne regulaminowe regulacje. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
To jednak nie koniec reformy PIP. Co w nowej wersji ustawy?
Polityka
Konflikt we władzach klubu parlamentarnego Polski 2050. Jest reakcja Szymona Hołowni
Polityka
Donald Trump zaprasza do Rady Pokoju. Andrzej Duda: Moglibyśmy zadbać o nasze interesy
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa? Były szef BBN przyznaje: Polska między młotem a kowadłem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama