fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Rekruterzy coraz ważniejsi w firmach

123RF
Rosnące trudności ze zdobyciem i utrzymaniem pracowników zwiększają popyt na HR-owców, a zwłaszcza rekruterów.

Do 19,3 tys. wzrosła w ubiegłym roku liczba ofert skierowanych do specjalistów od HR opublikowanych na czołowym portalu z ogłoszeniami o pracy, Pracuj.pl. Oznaczało to 12-proc. wzrost w porównaniu z bardzo dobrym już 2015 r.

– Wzmożone zapotrzebowanie na specjalistów HR, w tym rekruterów, jest efektem wzrostu zatrudnienia na polskim rynku pracy i jednoczesnego rynku kandydata. Obszar HR, który do niedawna był deprecjonowany ze względu na relatywnie niewielką barierę wejścia, obecnie jest traktowany przez firmy strategicznie, co ma odzwierciedlenie w dbałości o jakość tworzonych zespołów – twierdzi Małgorzata Zawieja, ekspert ds. rekrutacji w obszarze HR w firmie rekrutacyjnej Antal.

Blisko biznesu

Jak wynika z danych Pracuj.pl, w 2016 r. poszukiwano przede wszystkim specjalistów ds. rekrutacji i employer brandingu, którzy zanotowali 12-proc. wzrost liczby ofert. Tych pierwszych łowiły zarówno agencje zatrudnienia, jak i ich klienci – głównie duże firmy, które rozbudowują wewnętrzne działy rekrutacji.

Na drugim miejscu znaleźli się specjaliści ds. kadr i płac. Wzrosło też zapotrzebowanie na ekspertów ds. szkoleń i rozwoju oraz na specjalistów ds. zarządzania HR, gdyż w firmowych działach HR rośnie popyt na ekspertów w wąskich dziedzinach.

– Obok osób zajmujących się polityką płacową, rekrutacją, wsparciem biznesu czy wynagrodzeniami coraz częściej pojawiają się tam specjaliści od employer brandingu oraz analitycy. Dzisiejszy HR musi doskonale rozumieć biznes i być otwarty na jego potrzeby. Coraz częściej również pracodawcy poszukują osób, które mają wiedzę ekonomiczną, rozumieją wskaźniki biznesowe i podejmują inicjatywę w kierunku optymalizacji – twierdzi Marta Tobiasz z firmy rekrutacyjnej Hays Poland.

Deficyt talentów

Według danych Polskiego Forum HR, branżowej organizacji, która zrzesza większość dużych agencji zatrudnienia, liczba ich pracowników przekraczała na koniec III kw. ub. roku 2700. Było to o 5 proc. więcej niż rok wcześniej. W takim tempie zwiększał zatrudnienie jeden z czołowych graczy tej branży, firma Randstad, która ma już ponad tysiąc pracowników.

– Zwyżki dotyczyły przede wszystkim stanowisk: specjalistów i konsultantów ds. rekrutacji i zatrudniania pracowników tymczasowych oraz koordynatorów projektów dla klientów. Dzięki temu udało nam się po raz pierwszy przekroczyć psychologiczną barierę miliarda złotych obrotu – podkreśla Justyna Sławik, menedżer ds. rekrutacji w Randstad Polska.

Część firm powiększała kadry w znacznie szybszym tempie. O 18 proc. urosła Michael Page, która na ten rok planuje jeszcze szybszy wzrost. Aż o jedną czwartą zwiększyła liczbę konsultantów HRK, korzystając z rosnącego popytu na profesjonalne usługi łowców głów. – Tym, co skłania pracodawców do korzystania z oferty headhunterów, jest popyt na wysoko wykwalifikowanych ekspertów, który przewyższa podaż tych kandydatów – wyjaśnia Piotr Mazurkiewicz, partner w HRK. Według niego część pracodawców decyduje się skorzystać z usług agencji rekrutacyjnych od razu, a część decyduje się na współpracę z headhunterem po trzech, czterech miesiącach bezskutecznych działań na własną rękę. Najszybciej rosnącym działem w HRK był ten zajmujący się rekrutacją do sektora nowoczesnych usług dla biznesu (SSC/BPO). – Zwiększyliśmy tam zatrudnienie o 150 proc. – ze względu na dwukrotnie większą skalę biznesu w ujęciu rok do roku – dodaje Mazurkiewicz, zapowiadając, że w tym roku dalszy rozwój sprawi, że zespół powiększy się o ok. 30 proc.

Agnieszka Zielińska, kierownik Polskiego Forum HR, twierdzi, że agencje zatrudnienia mają coraz większy problem z pozyskaniem dobrych kandydatów do pracy, zwłaszcza rekruterów. Ich deficyt skłonił w minionym roku PFHR do inwestycji w wizerunkową kampanię branży zorganizowaną wraz z Employer Branding Institute.

Oferta dla handlowca

Kampania przeprowadzona w internecie, w tym w mediach społecznościowych,oraz na nośnikach reklamy zewnętrznej, miała poprawić rozpoznawalność branży. Promowała też agencje zatrudnienia jako pracodawców oferujących atrakcyjne możliwości rozwoju kariery również dla osób z innych sektorów, zwłaszcza dla doświadczonych handlowców. – Chociaż w potocznej opinii praca w HR i rekrutacji to domena psychologów czy socjologów, u headhunterów kluczowe są umiejętności sprzedaży potrzebne zarówno w kontakcie z klientami, jak i z kandydatami, którym trzeba umieć sprzedać ofertę pracy – zaznacza Agnieszka Zielińska.

Zdaniem Małgorzaty Zawiei z Antala na rynku jest wielu doświadczonych pracowników HR, ale liczy się jakość tego doświadczenia. W przypadku rekruterów szczególnie ważna jest specjalizacja i wiedza merytoryczna o danej branży, w czym pomaga związane z nią wykształcenie.

– Takiemu rekruterowi dużo łatwiej jest zrozumieć branżę i potrzeby swojego pracodawcy lub zleceniodawcy, a także trafnie zweryfikować doświadczenie i wiedzę kandydata – wyjaśnia Zawieja. Według niej coraz ważniejsze jest również portfolio firm, z jakimi rekruter współpracował, nie wspominając o znajomości języków obcych; w obszarze HR, a w rekrutacji szczególnie, nie pozostało już wiele miejsca do rozwoju dla osób nieposługujących się językami obcymi.

Według danych Antala w ubiegłym roku specjalista HR dostał średnio osiem ofert pracy. Najlepsi dużo więcej. Jak jednak twierdzi Yannick Coulange, dyrektor zarządzający PageGroup w Polsce, firmy zajmujące się rekrutacją nie „podkradają" sobie pracowników na dużą skalę – coraz częściej szukają odpowiednich kandydatów do pracy w rekrutacji poza branżą, inwestując w szkolenia i procesy onboardingowe. – W ten sposób poszerzają zasób talentów, zamiast skupiać się na konkurowaniu o obecnych – dodaje Coulange.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA