fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

W pandemii przybyło pracy dla księgowych

Adobe Stock
Chociaż w większości zawodów koronawirus wywołał gwałtowne pogorszenie koniunktury na rynku pracy, na wybór ofert pracy nie mogli narzekać w maju księgowi. Miniony miesiąc przyniósł zresztą pewne ożywienie w rekrutacji.

Do ponad 195 tys. zwiększyła się w maju liczba nowych ogłoszeń o pracy opublikowanych na 50 największych portalach rekrutacyjnych w Polsce. To prawie o 38 proc. więcej niż w kwietniu, gdy nastąpiło największe od lat załamanie w tej branży - wynika z raportu firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton i spółki Elements, specjalizującej się w automatyzacji rekrutacji.

Jednak w porównaniu z tym samym okresem minionego roku, również wyniki maja pokazują wyraźne pogorszenie koniunktury na rynku pracy - liczba ofert jest w tym roku prawie o 42 proc. niższa niż w maju 2019, gdy szukający pracy mieli do wyboru 334 tys. ogłoszeń. Tyle że w kwietniu aktywność rekrutacyjna pracodawców spadła jeszcze mocniej, bo prawie o 51 proc. w skali roku.

Zdaniem autorów raportu, maj przyniósł więc wyraźne odbicie skłonności pracodawców do poszukiwania nowych pracowników. Przynajmniej niektórych.

Zza biurka do pracy fizycznej?

Jak wynika z analizy Element - podobnie jak w pierwszych tygodniach pandemii - również w maju na podium najbardziej poszukiwanych kandydatów królowali pracownicy fizyczni. To do nich kierowano aż 56 proc. opublikowanych w maju ofert pracy - przy czym ta przewaga była jeszcze większa niż w kwietniu (53 proc.).

W maju mogli oni liczyć przede wszystkim na pracę w budownictwie, w branży kurierskiej i w służbie zdrowia.

Jednocześnie wyraźnie spadło zapotrzebowanie na pracowników umysłowych (w tym specjalistów i menedżerów). O ile w maju 2019 r. to ich dotyczyło aż 72 proc. nowych ofert na największych portalach, w tym LinkedIn, to w tym roku – już tylko 44 proc. z dużo mniejszej liczby ogłoszeń.

Największy spadek (wśród 10 przeanalizowanych popularnych zawodów) dotknął te związane z administracją i kadrami, np. liczba ofert pracy dla pracowników sekretariatu spadła w skali roku o 72 proc. Aż o 65 proc. skurczyła się też liczba propozycji pracy dla HR business partnerów. Dużo (ponad dwukrotnie) mniejszy wybór niż rok wcześniej mieli też w maju magazynierzy i pracownicy ochrony. Rynek pracy przestał też rozpieszczać programistów; liczba ofert zmalała o 54 proc. - czyli ponad dwukrotnie - w porównaniu z majem 2019 r.

Benefit szkoleniowy

Jedyną wśród tych 10 zawodów grupą, która w maju miała większy wybór ofert niż przed rokiem - i to o ponad jedną piątą - byli główni księgowi. Na innych stanowiskach finansowych widać spadek popytu, ale i tak dużo mniejszy niż w innych zawodach.

Spadek dotyczy także proponowanych w ofertach benefitów - obecnie przypada ich średnio 4,8 na ogłoszenie, wobec 6 przed rokiem. Firmy wyraźnie oszczędzają na pakietach sportowych (tym bardziej, że nie ma gdzie ich realizować) i medycznych, nie wspominając o służbowych samochodach. Najpopularniejszym benefitem są teraz szkolenia – i to często realizowane w ramach firmy (część z nich ma jeszcze z dobrych czasów abonament na atrakcyjne pakiety kursów).

Z jednej strony spadek liczby benefitów to wynik sytuacji na rynku pracy - w tym tego, że firmy ograniczają koszty i nie muszą aż tak bardzo konkurować o pracowników. Z drugiej strony to efekt struktury ofert pracy; dominujące obecnie oferty dla pracowników fizycznych nigdy nie zawierały dużej liczby benefitów, bo dużo ważniejsza była tam wysokość wynagrodzenia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA