fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rosja

Rosja oferuje pracę byłej agentce Marii Butinie

HO / Alexandria Sheriff's Office
Rosyjska komisarz ds. praw człowieka zaproponowała skazanej w USA za bycie agentką Marii Butinie pracę w swojej komisji. 31-latka ma w Moskwie działać w obronie uwięzionych za granicą Rosjan.

Maria Butina w ostatnich latach była chyba najbardziej rozpoznawalną Rosjanką w Stanach Zjednoczonych. Jej twarz niemal codziennie promowały rosyjskie media zagraniczne, zacięcie walczyły o nią rosyjskie władze i dyplomaci. Wizerunek Butiny był na wszystkich zdjęciach profilowych rosyjskiego resortu spraw zagranicznych w sieciach społecznościowych. Na każdym szczeblu i przy każdej imprezie rosyjsko-amerykańskiej Rosjanie poruszali jej temat. W mediach często była porównywana do szpiegującej na rzecz Rosji słynnej Anny Czapman, a niezależne rosyjskie media twierdziły, że była o wiele sprytniejsza.

Butina od ponad trzech lat przebywała w USA, była studentką American University w Waszyngtonie. Została aresztowana przez FBI w lipcu 2018 roku, tuż przed spotkaniem Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Helsinkach, które odbyło się 16 lipca. Rosjanka została oskarżona o kontakty z obcym wywiadem i prowadzenie nielegalnej działalności agenta zagranicznego. Butina przyznała się do winy i, jak twierdzą rosyjskie media, dzięki temu została skazana tylko na 18 miesięcy więzienia. Pod koniec ubiegłego miesiąca wróciła do Moskwy. 

Wczoraj Maria Butina pierwszy raz pojawiła się publicznie po powrocie do kraju. Podczas wydarzenia dla mediów, rosyjska komisarz ds. praw człowieka, Tatiana Moskalkowa zaproponowała 31-latce pracę.

- Zapraszam do pracy w naszej grupie broniącej rodaków za granicą. Jestem pewna, że razem będziemy w stanie zrobić wiele dobrego dla ludzi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji za granicą - powiedziała.

Moskalkova powiedziała, że wiedziała również, że Butinie zaproponowano pracę w Dumie Państwowej, rosyjskiej niższej izbie parlamentu. Namawiała ją do zaakceptowania również tej propozycji.

Butina ma bronić osadzonych za granicą Rosjan, takich jak Konstantin Jaroszenko, pilot, który został skazany w USA na 20 lat więzienia za współudział w przemycie kokainy do kraju. Mężczyzna został zatrzymany przez amerykańskie siły specjalne w Liberii w 2010 roku.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA