fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rosja

Rosyjski generał: Mamy rakiety, których nie da się przechwycić

Vitaly V. Kuzmin [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]
Wobec rosyjskich międzykontynentalnych (ICBM) rakiet piątej generacji Jars istniejące systemy obrony przeciwrakietowej są bezradne i nie są w stanie ich przechwycić - twierdzi dowódca rosyjskich wojsk rakietowych generał Siergiej Karakajew w rozmowie z oficjalnym dziennikiem rosyjskiej armii, "Czerwoną gwiazdą".

- Ta rakieta reprezentuje najnowsze osiągnięcia nauki i technologii. Wystarczy powiedzieć, że zastosowane w niej rozwiązania techniczne sprawiają, że przechwycenie jej przez istniejące systemy obrony przeciwrakietowej jest nie tylko bardzo skomplikowane, ale wręcz fizycznie niemożliwe - powiedział rosyjski generał.

Gen. Karakajew dodał, że rakiety Jars przewyższają rakiety Topol jeśli chodzi o kilka parametrów.

Jak wyjaśnił rakiety Jars można wystrzelić nawet z "platform, z których rakiety Topol mogą być wystrzeliwane dopiero po specjalnych pracach inżynieryjnych".

Gen. Karakajew dodał, że pozwala to na wystrzeliwanie rakiet Jars praktycznie z każdego miejsca w Rosji.

RS-24 Jars to rosyjski pocisk międzykontynentalny, który wszedł do służby w 2010 roku. Szacuje się, że zasięg rakiet Jars osiąga 11000 km. Jedna rakieta może przenosić do 6 głowic atomowych.

System rakietowy RS-24 stanowi modyfikację systemu rakietowego Topol-M.

Źródło: TASS
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA