- Przychodzicie do nas, młodych, po nadzieję. Jak śmiecie? Ukradliście moje marzenia i moje dzieciństwo swoimi pustymi słowami - zaznaczyła.
- Ludzie cierpią, ludzie umierają. Całe ekosystemy się zapadają. Stoimy u progu masowego wymierania, a wszystko, o czym możecie mówić to pieniądze i bajki o wiecznym wzroście gospodarczym. Jak śmiecie! - kontynuowała. - Jak śmiecie wciąż odwracać wzrok i przychodzić tu mówiąc, że robicie wystarczająco dużo? - pytała 16-latka.
Na konferencji energetycznej w Moskwie prezydent Rosji powiedział, że nie podziela ekscytacji wystąpieniem Szwedki. - Nikt nie wytłumaczył Grecie, że współczesny świat jest skomplikowany i zróżnicowany - stwierdził Władimir Putin.
Prezydent ocenił, że Greta Thunberg jest miła, ale źle poinformowana. Jego zdaniem, nastolatka przedstawiła na szczycie klimatycznym ONZ nierealne żądania.
- Niech idzie i wytłumaczy krajom rozwijającym się z Afryki i Azji, dlaczego nadal mają żyć w biedzie, zamiast być jak Szwecja - powiedział rosyjski prezydent. Dodał, iż należy wspierać młodych ludzi zwracających uwagę na problemy ekologii. - Jednak wykorzystywanie dzieci i młodzieży do swych interesów jest godne ubolewania, tym bardziej, gdy ktoś chce na tym jeszcze zarabiać - zaznaczył Putin zastrzegając, że nie chodzi mu o przypadek Grety Thunberg, choć "należy to monitorować".