fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rosja

Moskwa przygotowuje się na kolejne protesty

AFP
W stolicy Rosji władze przygotowują się do kolejnych demonstracji. To kolejna próba reakcji mieszkańców Moskwy na zakaz startu opozycyjnych kandydatów w lokalnych wyborach.

Wiece organizowane od czasu wydania wyroku są największymi od czasu protestów z 2011 roku. Wówczas protestowano przeciwko powrotowi na Kreml Władimira Putina, ówczesnego premiera Rosji.

Policja ostro potraktowała demonstrantów. Zatrzymano około 3000 osób, a wielu ważnych członków opozycji, w tym Aleksiej Nawalny, pozostają za kratkami.

Organizatorzy dzisiejszej akcji planują jednoosobowe pikiety, w której każda osoba po kolei trzyma znak. W ten sposób uniknięto potrzeby otrzymania zgody przez władze na zorganizowanie manifestacji.

Prokuratura prowadzi dochodzenie przeciwko kilkunastu osobom, które oskarżone są o "masowe zamieszki". Protestujący mogą być skazani nawet na 8 lat pozbawienia wolności.

Wybory w Moskwie odbędą się 8 września. To stosunkowo niewielkie wydarzenie doprowadziło do wielkich protestów, gdy z powodu domniemanych naruszeń do startu nie dopuszczono opozycyjnych kandydatów.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow uważa, że protesty w Moskwie nie można nazwać kryzysem politycznym. Jednocześnie przekonuje, że reakcja policji była absolutnie uzasadniona.

Nagranie, na którym widać funkcjonariusza uderzającego kobietę w brzuch, bardzo szybko obiegło internet. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przekazało, że wszczyna dochodzenie.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA