fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Razem

Zandberg: Korzystacie z większości w sposób niespecjalnie przyzwoity

Fotorzepa/ Jakub Mikulski
Korzystacie z większości w parlamencie w sposób czasem niespecjalnie przyzwoity - mówił do Ryszarda Czarneckiego Adrian Zandberg. Obaj politycy byli gośćmi "Faktów po faktach" w TVN24.

W programie komentowano gest posłanki PiS Joanny Lichockiej, który wykonała podczas debaty o projekcie ustawy dotyczącej rekordowej dotacji dla mediów publicznych.

Sejm zdecydował o dofinansowaniu ich kwotą 1,95 mld zł, a posłanka Lichocka pokazała posłom opozycji środkowy palec.

Tłumaczyła potem, że jedynie przesuwała palcem pod okiem. Energicznie - bo była zdenerwowana.

Adrian Zandberg ocenił, że był to w wykonaniu posłanki gest triumfu.

- Nie da się ukryć, macie państwo większość w parlamencie, korzystacie z tej większości w sposób czasem niespecjalnie przyzwoity - stwierdził Zandberg.

Lider Razem tłumaczył, dlaczego po tym incydencie podszedł do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Mówił, że nie ma żadnego problemu z wdawaniem się w parlamencie w burzliwe dyskusje, ale "jest jasna granica pomiędzy zdecydowanym parlamentarnym sporem, a zwykłym chamstwem".

Ryszard Czarnecki z kolei uważa, że gest Lichockiej "stwarza okazję do różnych interpretacji", a takich sytuacji należy unikać. - Pani poseł Lichocka przeprosiła i dobrze. Przeprosiny są faktem - stwierdził europoseł PiS. 

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA