fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rankingi

Ranking Kancelarii Prawniczych 2019: działalność pro bono

Od lewej prawnicy z kancelarii Olesiński i Wspólnicy: Joanna Dybciak, Salwador Milczanowski, Olga Kotarska, Anna Chrobot, Kacper Czerniec, Mateusz Kisiela, Justyna Papież, Paulina Kozielska oraz Anna Łużniak wraz z adoptowanymi pupilami: Chojrakiem, Zumi i Dziunią
materiały prasowe
Dwie kancelarie spoza Warszawy otrzymują w tym roku równorzędne wyróżnienia za charytatywną działalność na rzecz potrzebujących. Jedna z nich wspiera w szerokim zakresie ofiary przemocy domowej. Druga prężnie pomaga naszym braciom mniejszym.

Kapituła konkursu, w skład której wchodzi przedstawiciel Centrum Pro Bono przy Fundacji Uniwersyteckich Poradni Prawnych oraz dwoje przedstawicieli redakcji „Rzeczpospolitej", jak zwykle nie miała łatwego zadania. Zgłoszeń napłynęło kilkadziesiąt, w niektórych kancelarie chwaliły się bardzo imponującą, wielotysięczną liczbą godzin przepracowanych na rzecz potrzebujących w minionym roku, w innych opisywały sprawy znane z pierwszych stron gazet i portali. Opisy potwierdzały bardzo szeroki zakres nieodpłatnej pomocy świadczonej przez prawników, za którą należą się im wyrazy najwyższego uznania.

Czytaj także:

To, co ujęło członków kapituły w przypadku nagrodzonych kancelarii, to fakt, że w obu systematyczna działalność pro bono nie jest kwestią polityki wizerunkowej, lecz wynika z autentycznej potrzeby serca pracujących w nich prawników.

Nikt nie odmawia

W kancelarii Olesiński i Wspólnicy z Wrocławia pomaga się istotom, których prawa wciąż nie są należycie respektowane – zwierzętom. Zespół prawników doradza stowarzyszeniu Ekostraż, Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami, Fundacjom: 2plus4 i Koci Zakątek. Szkolą wolontariuszy, wspierają społecznych inspektorów ochrony zwierząt, jak mają postępować przy odbieraniu głodzonych, zaniedbanych psów czy kotów, odpowiadają na pytania policjantów, jakie przepisy zastosować podczas interwencji. Pomagają też znaleźć dom zwierzakom odebranym z interwencji.

Kancelaria ma też na koncie wiele sukcesów w postępowaniach sądowych ws. znęcania się nad zwierzętami – reprezentują pokrzywdzone zwierzęta w trudnych, często latami trwających sprawach, dzięki czemu wzrastają szanse na ukaranie sprawców przemocy wobec zwierząt. Łzy radości popłynęły z oczu prawników, gdy dzięki ich argumentacji sąd skazał sprawcę takiego czynu na karę pozbawienia wolności bez zawieszenia.

Kancelaria stara się także opiniować projekty aktów prawnych dotyczących praw zwierząt. Niedawno została poproszona o opinię ws. unijnego projektu przepisów wprowadzających m.in. standardy trzymania zwierząt w schroniskach.

Wszystko zaczęło się ok. dziesięciu lat temu, gdy partnerzy kancelarii zauważyli, że w codziennym zapracowaniu jest coraz mniej czasu na sprawy pozazawodowe.

– Nie chcieliśmy, żeby tak było. Młodzi ludzie, którzy przychodzili do nas pracować, też zgłaszali silną potrzebę realizowania się poza pracą. Oprócz kariery chcieli po prostu robić coś dobrego dla innych, co dawałoby im satysfakcję. Tak powstał w kancelarii wolontariat prawniczy. Przewinęło się przez ten program kilkadziesiąt osób, teraz też stale zajmuje się nim kilkanaście osób – mówi adwokat Anna Chrobot, partner w kancelarii i koordynatorka działań pro bono.

Już na etapie rekrutacji przyszli pracownicy są informowani, że kancelaria prowadzi także działalność pro bono i wszyscy mogą się w nią zaangażować. Pracownicy nie są z tego rozliczani, ale kancelaria pomaga im pogodzić sprawy komercyjne i działalność pro bono. – Muszę powiedzieć, że jeszcze nikt nigdy nie odmówił pomocy, gdy w grę wchodziła krzywda zwierząt – mówi mec. Anna Chrobot.

A dlaczego akurat pomoc zwierzętom? Pewne znaczenie miało doświadczenie samej mec. Chrobot. Zaraz po studiach postanowiła działać na rzecz zwierząt i została członkiem rady nadzorczej wrocławskiej Ekostraży. Naturalną koleją rzeczą było, że w pomoc czworonogom zaczęła angażować współpracowników.

Kancelaria Olesiński i Wspólnicy pomaga nie tylko zwierzętom.

– Wraz z mec. Justyną Korycką, również partnerem w naszej kancelarii, z powodzeniem szukałyśmy możliwości finansowania leczenia za granicą dla chorych dzieci – wskazuje Anna Chrobot.

Nie o rozgłos chodzi

Kancelaria JPM Adwokaci Janson Pulda Meller to największy zespół prawniczy w Gliwicach, ale w skali kraju raczej kameralny – pracuje tam zaledwie 11 prawników. W tak małych kancelariach trudniej znaleźć czas na systemowe działania pro bono, zwłaszcza gdy głównym obszarem działalności jest obsługa dużych przedsiębiorstw na konkurencyjnym rynku śląskim. Jednak ta kancelaria od początku swego istnienia starała się być wrażliwa na potrzeby ludzi.

– Nie był to pomysł marketingowy, lecz skutek naszych wewnętrznych przekonań, że jako osoby wykonujące zawód zaufania publicznego, powinniśmy także pomagać tym, którzy na skutek życiowych zawirowań potrzebują profesjonalnej i bezpłatnej pomocy prawnej – mówi Maciej Janson, partner w JPM.

Momentem, w którym partnerzy zdecydowali, że kancelaria będzie pro bono pomagać ofiarom przemocy domowej w ramach własnego programu była internetowa akcja wokół hasztagu #MeToo. – To była też taka nasza odpowiedź jako mężczyzn i prawników na problem przemocy wobec kobiet – wyjaśnia mec. Janson.

Kancelaria uruchomiła specjalny adres mailowy, pod który mogą się zgłaszać ofiary. Prawnicy oferują im nie tylko profesjonalne porady prawne, ale przede wszystkim reprezentują je w postępowaniach sądowych.

– Bardzo często przemoc fizyczna idzie w parze z przemocą ekonomiczną. Na Śląsku w rodzinach górniczych, gdzie mąż jest jedynym żywicielem rodziny, ten problem widać niezwykle wyraźnie. Gdy pojawia się problem przemocy, sama izolacja ofiary od oprawcy nie rozwiązuje problemu, bo mąż odchodzi wraz z wysoką pensją lub emeryturą, a ofiara zostaje z niczym. W takich sytuacjach pomagamy nie tylko w sprawach karnych, ale też w sprawach alimentacyjnych i odszkodowań za znęcanie. W jednym przypadku doprowadziliśmy do sytuacji, w której mąż musiał przepisać na żonę swój udział we wspólnej nieruchomości, bo nie był w stanie wypłacić jej odszkodowania w wysokości 100 tys. zł – mówi Maciej Janson.

Kancelaria pomaga także w innych sprawach, niezwiązanych z przemocą domową. W grudniu ub.r. wygrała z NFZ sprawę o sfinansowanie leczenia w USA dla siedmiolatki, która urodziła się z rzadkim zespołem wad wrodzonych. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, ale prawnicy są w tej sprawie dobrej myśli.

Kancelaria JPM prowadziła również ciekawą sprawę o unieważnienie uchwały rady miejskiej w Gliwicach dotyczącą definicji lokalu socjalnego.

– Dla mieszkańców Gliwic była to bardzo ważna sprawa, bo obowiązujące w tym zakresie prawo miejscowe określało lokal socjalny jako lokal o obniżonym standardzie. Ta definicja przekładała się w praktyce na to, że taki lokal nie mógł być wyposażony jednocześnie w wannę i ubikację w mieszkaniu. Sąd podzielił naszą argumentację, a w marcu tego roku rada miasta zmieniła przepisy w tym zakresie – wyjaśnia Maciej Janson.

Dość często prawnicy JPM występują też w sprawach o eksmisję z lokali komunalnych.

– W pamięci mam sprawę seniorki, której groziła eksmisja z lokalu komunalnego po śmierci jej 70-letniej partnerki życiowej. Urzędnicy gminni nie chcieli uwierzyć, że panie pozostawały w stałym związku. Ostatecznie sąd rozstrzygnął sprawę na korzyść naszej klientki – opowiada Maciej Janson.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA