fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Radcowie

Radca prawny w procesie karnym

fotolia
Trudna sytuacja na rynku sprawia, że coraz więcej osób podejmuje się obrony z urzędu.

Od lipca 2015 r. radcy prawni mogą występować w sprawach karnych z urzędu. Zainteresowanych przybywa.

Na początek zgłosiło się ponad dwa tysiące radców w skali kraju, dziś chętnych jest o 1/3 więcej. W samej Warszawie na początku zainteresowanych było 150 radców, obecnie już 500.

To trudna sytuacja na rynku usług prawnych sprawia, że młodzi szukają nisz. Tak jest w całym kraju. W Poznaniu np. gotowość do świadczenia pomocy prawnej z urzędu zgłosiło 169 radców, ale taką możliwość bierze pod uwagę dużo więcej, nawet 1135 radców. We Wrocławiu gotowość udzielania oskarżonym pomocy z urzędu zgłosiło 107 osób.

Większe zainteresowanie typowymi sprawami karnymi jest w mniejszych miejscowościach, gdzie ciągle są prawnicy, którzy zajmują się sprawami w szerokim zakresie i chętnie przyjmują typowe sprawy karne. W Warszawie wyraźne są zaś specjalizacje.

Można zarobić

Nie wszyscy jednak radcy prawni marzą o obronach w procesach karnych.

– Część spośród nas dlatego wybrała taki zawód, aby w swojej praktyce nie mieć do czynienia z prawem karnym. To podejście jednak bardzo szybko się zmienia. Profesjonalny pełnomocnik, niezależnie od tego, z jaką procedurą ma do czynienia – cywilną, administracyjną czy karną – jeśli już ją pozna, potrafi działać profesjonalnie – uważa Włodzimierz Chróścik, prezes warszawskich radców prawnych. Dlatego ostatnia rzecz, jaką by zrobił, to przymusowe wyznaczenie do urzędówek karnych.

Radca prawny Mirosław Pawełczyk, choć sam nie jest zainteresowany obroną w takich sprawach, rozumie zainteresowanie młodszych kolegów. Przyznaje, że czynnik ekonomiczny jest w tym przypadku dominujący.

Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, uważa, że młodzi radcy mają wiele możliwości. Od pracy na etacie, która wyklucza prowadzenie spraw karnych, do zajmowania się każdą inną dziedziną prawa. Przyznaje jednak, że w wielu izbach widać rosnące zainteresowanie występowaniem w sprawach karnych. Głównie wśród młodych radców.

Kij ma dwa końce

Możliwość występowania przez radców prawnych w roli obrońców w sprawach karnych budziła spore kontrowersje. Sprzeciwiało się temu m.in. środowisko adwokackie, dowodząc, że bez odpowiedniej praktyki radcy nie poradzą sobie. Podnoszono też argument mniejszej niezależności tej grupy zawodowej w związku z tym, że radcy mogą być zatrudniani na etacie. Ostatecznie rozgraniczono w nowelizacji przepisów radców na pozostających w stosunku pracy i tych bez etatu. Jako obrońcy w sprawach karnych mogą występować tylko ci drudzy.

Zmiana najbardziej widoczna była w okręgu warszawskim. Tu wyznaczono na obrońców z urzędu aż 214 radców prawnych i 439 adwokatów. Część radców spoza listy chętnych do obrony.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.lukaszewicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA