fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Prokuratura podała bezpośrednią przyczynę śmierci Adamowicza

Dominik Paszliński/gdansk.pl
Paweł Adamowicz zmarł w wyniku wstrząsu krwotocznego - poinformowała cytowana przez Onet Grażyna Wawryniuk z prokuratury okręgowej w Gdańsku.

Prokuratura poinformowała, że Adamowicz został prawdopodobnie ugodzony nożem trzykrotnie - raz napastnik trafił go w klatkę piersiową, w okolicach serca i dwa razy w brzuch. Prezydent Gdańska miał także przebity nadgarstek lewej ręki co wskazuje na "odruch obronny" - podaje Onet.

Adamowicz został ugodzony nożem przez 27-letniego Stefana W. w niedzielę, 13 stycznia, ok. 20 podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. Stefan W. po zaatakowaniu prezydenta wykrzyczał ze sceny, że siedział niewinnie w więzieniu i był "torturowany przez PO". W rzeczywistości Stefan W. spędził w więzieniu 5,5 roku za napaści z bronią w ręku na trzy SKOK-i i jedną placówkę banku.

Wawryniuk poinformowała też, że Stefan W. zostanie poddany badaniu psychiatrycznemu. Z dokumentów zebranych przez prokuraturę wynika, że w 2016 roku wystąpiły u niego zaburzenia psychiczne. Śledczy dysponują dokumentacją medyczną z czasów pobytu Stefana W. w więzieniu.

Badanie psychiatryczne Stefana W. zlecone przez prokuraturę ma być jednorazowe. Na podstawie jego wyników biegli mają stwierdzić, czy są w stanie wydać opinię sądowo-psychiatryczną dotyczącą stanu zdrowia i poczytalności Stefana W.

Śledczy sprawdzają też czy Stefan W. planował atak na Adamowicza, a także zamierzają przesłuchiwać osoby z jego otoczenia.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA