Reklama

Islandzki rząd padł przez aferę pedofilską

Z powodu listu polecającego w sprawie pedofila, który napisał ojciec premiera, rozpadła się koalicja rządząca w Islandii.

Aktualizacja: 15.09.2017 21:42 Publikacja: 15.09.2017 20:46

Premier Bjarni Benediktsson

Premier Bjarni Benediktsson

Foto: AFP

Wczoraj islandzkie media obiegła wiadomość, że premier tego kraju Bjarni Benediktsson z Partii Wolności oraz minister spraw wewnętrznych już od lipca ukrywali fakt, że ojciec szefa rządu,  Benedikt Sveinsson, napisał list poręczający w sprawie skazanego za pedofilię mężczyzny. Premiera poinformowała o tym minister sprawiedliwości.

Jest to praktykowana w Islandii klauzula prawna: osoba skazana po odbyciu wyroku może uzyskać "przywrócenie honoru", co pozwala jej odzyskać pełnię praw obywatelskich oraz wymazanie przestępstwa z akt. W tym celu musi przedłożyć listy polecające od powszechnie znanych i szanowanych osób oraz wykazać, że żałuje swoich czynów.

Jeden z trzech potrzebnych w tym celu listów napisał ojciec premiera, dzięki czemu Hjalti Sigurjón Hauksson, skazany za gwałcenie swojej adoptowanej córki od 5 do 17 roku jej życia, uzyskał "przywrócenie honoru".

Po ujawnieniu tej informacji w Islandii rozpętała się medialna burza. Ojciec premiera wydał oświadczenie, w którym przepraszał tłumacząc, że podpisał przygotowany list nie zagłębiając się w jego treść. Napisał również, że nigdy nie uważał procedury "przywracania honoru" za coś więcej niż przywrócenie skazanemu praw obywatelskich, co nie umniejsza jego win, za które musi odpowiedzieć.

"Oczyszczony" w ten sposób Hauksson jest drugim pedofilem, który dzięki wsparciu szanowanych osób odzyskał prawa obywatelskie. Pierwszym był znany adwokat, który później zmienił nazwisko, wykorzystujący dziesiątki nieletnich dziewcząt w trudnej sytuacji. To rodzina jednej z nich rozpoczęła kampanię przeciwko klauzuli "przywracania honoru", która budzi wśród Islandczyków coraz większy sprzeciw.

Reklama
Reklama

Afera związana z ojcem premiera spowodowała rozpad islandzkiej koalicji, powstałej w styczniu tego roku. Partia Jasna Przyszłość, która tworzyła rząd wraz z Partią Niepodległości i Partią Odrodzenie, wycofała się z umowy koalicyjnej, uznając, że nastąpiło naruszenie zaufania między partnerami.

Drugi partner koalicyjny, partia Odrodzenie, choć uważa, że ukrywanie tej historii było nadużyciem i nie powinno mieć miejsca, ale według niego nie doszło do naruszenia zaufania w rządzie.

Tak czy inaczej - upadek koalicji oznacza, że Islandię czekają przyspieszone wybory.

 

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama