fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Świat przestawia się na mięso z roślin

Wegański burger
Adobe Stock
Obecnie 2 proc. produkcji białka na świecie ma roślinne źródło. W optymistycznym scenariuszu w 2035 r. będzie to już 22 proc.

Na świecie widać wzrost zainteresowania alternatywnymi, niezwierzęcymi źródłami białka, co pokazuje najnowszy raport firmy BCG. Z jej analiz wynika, że w 2020 r. konsumenci spożyli 13 mln ton sześciennych roślinnych alternatyw dla produktów zwierzęcych. W kolejnych latach rynek ma rosnąć dwucyfrowo – najszybciej w latach 2025–2030 – by osiągnąć docelowo niemal 100 mln ton sześciennych. W tym wariancie stanowić to będzie już 11 proc. ogólnej produkcji białka, a wartość rynku sięgnie 290 mld dol.

Czytaj także: Raport: Polacy chcą wyrzucić mięso z diety. Jest jedno „ale”

To jest zrównoważony scenariusz, w najbardziej optymistycznej wersji, gdy wsparcie ze strony ustawodawców oraz nowych technologii pomoże szybciej rozwijać nowe produkty, wówczas udział alternatyw sięgnąć może 22 proc. Głównie pochodzić będą z roślin, ale rosnąć ma także produkcja na bazie mikroorganizmów, jak i hodowla komórkowa, obecnie trudno dostępna z racji wysokich kosztów.

– Korzyści z alternatyw są jasne – mniejsza emisja CO2, znikają problemy etyczne i środowiskowe związane z hodowlą zwierząt intensywnymi, przemysłowymi metodami – podaje BCG w raporcie.

Rośnie także świadomość konsumentów i ich oczekiwania co do producentów, jak i sklepów, w zakresie rozwijania oferty tego typu produktów. – W najbliższych latach tempo zmian znacznie przyspieszy – mówi Elizabeth Gutschenritter, dyrektor zarządzający koncernu Cargill, jednego z głównych producentów wyrobów mięsnych, podkreślając znaczenie technologii i ciągłych prac nad nowymi recepturami, a także składnikami.

W Polsce również najwięksi producenci wyrobów mięsnych, jak i nabiału inwestują w nowe technologie i produkują już roślinne alternatywy. Jak już pisaliśmy w „Rzeczpospolitej", w 2020 r. rynek roślinnych alternatyw dla mięsa podwoił się, w przypadku nabiału wzrost przekroczył 60 proc. Ten rynek rośnie coraz szybciej, już wart jest nawet ok. 1 mld zł, a to dopiero początek trendu.

– Wprowadzenie diety roślinnej było dla nas naturalnym krokiem rozwoju. Słuchamy użytkowników i jesteśmy otwarci na ich potrzeby, a poza tym chcieliśmy służyć zupełnie nowym grupom: weganom czy flexitarianom – mówi Rafał Bartoszewicz, dyrektor marketingu i sprzedaży kateringu Nice to Fit You. – Pytania o wariant przyjazny weganom pojawiały się w rozmowach z klientami cyklicznie – i to zarówno od naszych stałych użytkowników, jak i potencjalnych nowych. Nie sposób przejść obok tego obojętnie – w końcu zainteresowanie kuchnią roślinną charakteryzuje się tendencją wzrostową – dodaje.

– W ofercie mamy 15 smaków. Na bieżąco reagujemy na sugestie klientów i staramy się im sprostać. To oni są najlepszym testerem oraz moje dzieci. W chwili obecnej testujemy nowe smaki pasty orzechowej, jednak szczegółów nie chciałbym na razie zdradzać – mówi Maciej Basiński, właściciel Maslove, producenta maseł orzechowych.

– 2020 r. był przełomowy dla sektora roślinnego. Pomimo zakłóceń i niepewności wywołanych przez pandemię, popyt i aktywność wokół rozwoju nowych produktów osiągnęły nowy poziom – mówi Patricia Homa, prezeska Fundacji ProVeg. – Podczas gdy wiele innych sektorów spożywczych musiało zmagać się z wieloma problemami, sektor roślinny rozwijał się prężnie. Producenci żywności, widząc rosnące zainteresowanie konsumentów produktami roślinnymi, chcą wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom i rozglądają się za możliwościami wprowadzania wege opcji – dodaje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA