fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

USA: Inauguracja Bidena bez Trumpa. Pierwszy taki przypadek od 1869 r.

Biały Dom
AFP
Donald Trump zadeklarował, że nie będzie obecny na zaprzysiężeniu swojego następcy, Joe Bidena, na prezydenta USA - Biden złoży przysięgę 20 stycznia o godzinie 18 czasu polskiego. Ostatni raz ustępującego prezydenta USA nie było na zaprzysiężeniu następcy w 1869 r. - przypomina "Time".

Dotychczas tylko trzech prezydentów USA nie było obecnych na inauguracji swojego następcy: chodzi o drugiego prezydenta USA, Johna Adamsa, szóstego prezydenta USA, Johna Quincy'ego Adamsa i 17 prezydenta USA, Andrew Johnsona, pierwszego, wobec którego wszczęto procedurę impeachmentu - przypomina "Time".

Wszyscy ci trzej prezydenci bez powodzenia - podobnie jak Trump - ubiegali się o drugą kadencję w Białym Domu.

Zgodnie z politycznym zwyczajem ustępujący prezydent USA jest obecny na inauguracji swojego następcy - choć amerykańska konstytucja tego nie wymaga. Obecność ta ma jednak wymiar symboliczny - jest znakiem ciągłości władzy i szacunku do instytucji demokratycznych.

Pierwszym prezydentem, który nie uczestniczył w inauguracji następcy był John Adams, następca George'a Washingtona, drugi prezydent w historii USA. W wyborach z 1800 roku Adams przegrał z Thomasem Jeffersonem i Aaronem Burrem - obaj otrzymali po 73 głosy elektorskie (Adams - 65). O wyborze Jeffersona - politycznego przeciwnika Adamsa - zdecydowała w tej sytuacji Izba Reprezentantów. Wcześniej milicje z Wirginii i Pensylwanii zagroziły, że w kraju dojdzie do rozruchów, jeśli Jefferson nie zostanie prezydentem.

Adams opuścił Waszyngton ok. 4 nad ranem w dniu inauguracji prezydentury Jeffersona, 4 marca 1801 roku.

Po latach Adams i Jefferson mieli się jednak pojednać i ostatnie dni życia spędzić utrzymując dobre relacje.

Drugim prezydentem, który nie uczestniczył w inauguracji następcy był syn Johna Adamsa, John Quincy Adams - prezydent w latach 1825-1829. W 1825 roku John Quincy Adams został prezydentem, mimo że w wyborach więcej głosów - jeśli chodzi o liczby bezwzględne - zdobył jego rywal Andrew Jackson. Jednak w wyborach tych żaden z kandydatów nie uzyskał bezwzględnej większości głosów elektorskich i o wyborze prezydenta zdecydowała ponownie Izba Reprezentantów. Jackson i jego zwolennicy nie pogodzili się z jej wyborem w związku z czym Jackson nie spotkał się z rywalem w przededniu inauguracji (co było zgodne z politycznym zwyczajem). W rewanżu John Quincy Adams był nieobecny na inauguracji Johnsona, który wygrał wybory prezydenckie w 1828 roku.

Ostatnim prezydentem, który nie uczestniczył w inauguracji następcy był - 152 lata temu - Andrew Johnson, pierwszy w historii USA prezydent wobec którego wszczęto procedurę impeachmentu. W lutym 1868 roku Izba Reprezentantów zagłosowała za postawieniem prezydenta w stan oskarżenia zarzucając mu naruszenie przepisów ograniczających swobodę prezydenta w usuwaniu przedstawicieli władz federalnych (chodziło o tzw. Tenure of Office Act).

W maju 1868 roku w Senacie zabrakło jednego głosu, by usunąć Johnsona z urzędu. Johnson chciał ubiegać się o reelekcję w tym samym roku, ale nie uzyskał nominacji swojej Partii Demokratycznej. Wybory wygrał jego polityczny rywal, polityk Partii Republikańskiej Ulysses S. Grant.

Johnson przez dwa miesiące poprzedzające inaugurację Granta zastanawiał się czy wziąć udział w jego zaprzysiężeniu. Ostatecznie nie zdecydował się na to uznając Granta za "oszusta".

Źródło: Time
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA