fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Trump broni decyzji o zabiciu Sulejmaniego. "Był odpowiedzialny za śmierć milionów"

AFP
- Powinien zostać zlikwidowany wiele lat temu - oświadczył prezydent USA Donald Trump o gen. Kasemie Sulejmanim, broniąc swej decyzji o przeprowadzeniu ataku, w którym zginął dowódca Al-Kuds.

Irański generał Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al-Kuds oraz Abu Mahdi al-Muhandis, dowódca proirańskiej irackiej milicji zginęli w nocy z czwartku na piątek w Bagdadzie w ataku przeprowadzonym przy pomocy dronów przez siły USA. W nalocie zginęło w sumie osiem osób a dziewięć zostało rannych.

Sulejmani był jedną z najpopularniejszych postaci w Iranie. Po nalocie Donald Trump zamieścił na Twitterze amerykańską flagę, a Pentagon poinformował, że to prezydent podjął decyzję w sprawie zabicia Sulejmaniego.

Czytaj także:
Sanders: Zrobię wszystko, by zapobiec wojnie z Iranem
Amerykanie wezwani do natychmiastowego opuszczenia Iraku
Izrael przygotowuje się na odwet Iranu za zabójstwo Sulejmaniego
Świat reaguje na zabójstwo Sulejmaniego

Dowódca największej szyickiej milicji w Iraku wezwał irackie ugrupowania do zjednoczenia się i wyrzucenia sił amerykańskich z kraju. W związku z atakiem pojawiły się obawy, że w regionie dojdzie do eskalacji konfliktu.

Minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Javad Zarif nazwał amerykański atak "głupim". Duchowo-polityczny przywódca kraju ajatollah Ali Chamenei ogłosił trzy dni żałoby narodowej. - Wszyscy wrogowie powinni wiedzieć, że dżihad oporu (przeciw USA) będzie teraz prowadzony ze zdwojoną determinacją, a bojowników świętej wojny czeka ostateczne zwycięstwo - oświadczył.

Po południu Donald Trump na Twitterze odniósł się do ataku w Bagdadzie. "Generał Kasem Sulejmani w ciągu długiego okresu zabił lub ciężko ranił tysiące Amerykanów i planował zabicie wielu kolejnych... ale wpadł!" - napisał.

Trump dodał, że Sulejmani był bezpośrednio lub pośrednio odpowiedzialny za śmierć milionów osób, w tym ostatnie liczne ofiary wśród protestujących w Iranie.

"Choć Iran nigdy się do tego odpowiednio nie przyzna, Sulejmani był w kraju nienawidzony i obawiano się go" - stwierdził amerykański prezydent. Według niego, Irańczycy nie są śmiercią przywódcy Al-Kuds tak zasmuceni, jak chciałyby tego władze w Teheranie.

"On powinien zostać zlikwidowany wiele lat temu!" - oświadczył o zabitym generale prezydent Stanów Zjednoczonych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA