fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada na zarzuty NIK ws. programu „Praca dla więźniów”

Marian Banaś, Zbigniew Ziobro
Fotorzepa / Jerzy Dudek
Ministerstwo Sprawiedliwości oświadczyło, że formułowane przez NIK pod kierownictwem nowego prezesa Mariana Banasia zarzuty dotyczące realizacji programu „Praca dla więźniów” są bezpodstawne.

Najwyższa Izba Kontroli zaprezentowała krytyczny raport dotyczący rządowego programu „Praca dla więźniów". W związku z wynikami kontroli NIK podjął decyzję o skierowaniu 15 zawiadomień do prokuratury.

"27 przypadków udzielenia zamówień z naruszeniem przepisów"

Raport Najwyższej Izby Kontroli, jak wcześniej pisała "Rzeczpospolita", zawiera wyniki kontroli programu „Praca dla więźniów" ze środków Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy. W ramach tego programu rząd zapowiadał budowę 40 hal do pracy dla więźniów. Projekt pilotował Patryk Jaki - do niedawna wiceminister sprawiedliwości rządu PiS, obecnie europoseł.

W ramach programu w ciągu czterech lat wybudowano 29 hal produkcyjnych (ma powstać ich 40). Hale były budowane ze środków publicznych (m.in. zasądzanych nawiązek i pracy więźniów).

W finansowaniu inwestycji i remontów realizowanych w ramach programu miało dojść do licznych nieprawidłowości.

"Stwierdzono 27 przypadków udzielenia zamówień z naruszeniem przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych. Łączna kwota wydatkowanych w ten sposób środków to ponad 115 mln zł. Kontrolerzy wykryli również kilkanaście przypadków zaniżania wysokości czynszu dzierżawionych hal przemysłowych - straty z tego tytułu mogą sięgać nawet 37 mln zł" - poinformował NIK.

W związku z wynikami kontroli Najwyższa Izba Kontroli podjęła decyzję o skierowaniu 15 zawiadomień do prokuratury. Połowa z nich została wysłana, połowa jest przygotowywana.

"Nigdy w historii III RP nie pracowało tylu skazanych"

W wydanym we wtorek popołudniu komunikacie prasowym Ministerstwo Sprawiedliwości zapewnia, że program był i jest prowadzony zgodnie z obowiązującym prawem, transparentnie i przy poszanowaniu środków publicznych. - Jego realizacja to ogromny sukces. Obecnie pracuje aż o 13 tys. więcej więźniów niż w 2015 roku - podkreśla resort Zbigniewa Ziobry.

W komunikacie zwrócono uwagę, że Najwyższa Izba Kontroli ogłosiła dziś raport z kontroli Służby Więziennej przeprowadzonej od stycznia 2019 r., gdy prezesem NIK był jeszcze Krzysztof Kwiatkowski. - Ówczesne ustalenia kontroli, które Izba wcześniej uznawała co najwyżej za uchybienia, dzisiaj zostały przedstawione jako zarzuty dające podstawę do złożenia zawiadomień do prokuratury - czytamy w stanowisku MS.

Dalej resort wskazuje, że zarzuty są niezrozumiałe, bowiem Najwyższa Izba Kontroli w swoim wystąpieniu pokontrolnym, w głównej jego części pt. „Ocena ogólna kontrolowanej działalności", sama pozytywnie oceniła realizację programu „Praca dla więźniów".

- Program okazał się ogromnym sukcesem. Pozwolił zwiększyć zatrudnienie do 83 proc. skazanych zdolnych do pracy. W 2015 r. zatrudnionych było 24 tys. więźniów, a dziś - ponad 37 tys. To przedsięwzięcie bez precedensu w historii polskiego więziennictwa. Nigdy w historii III RP nie pracowało tylu skazanych - podkreśla MS.

Resort odniósł się do zarzutu uproszczeń zastosowanych w procedurach związanych z wymogami Prawa zamówień publicznych. - Uproszczenia te, zastosowane zgodnie z prawem, były konieczne, inaczej przedsiębiorcy nie byliby zainteresowani zatrudnianiem więźniów, tak jak działo się to za rządów PO-PSL. Cały program „Praca dla więźniów" był objęty mechanizmem „tarczy antykorupcyjnej" - informuje resort sprawiedliwości.

NIK zarzuca również, że stawki czynszu wynajmowanych przedsiębiorcom hal przemysłowych, w których zatrudniają więźniów, nie odpowiadają wartościom rynkowym. Tymczasem zdaniem MS, takie oczekiwania są nierealne, bowiem na dzierżawę hal według stawek rynkowych nie ma chętnych. - Wynika to z uciążliwości lokalizacji obiektów na terenie zamkniętym jednostek penitencjarnych, co m.in. ogranicza ruch osób i pojazdów a w efekcie całą działalność gospodarczą. Ponadto dyrektorzy jednostek przy wyborze dzierżawcy obiektów kierują się, zgodnie z celem programu, nie tylko proponowaną wysokością czynszu za dzierżawę obiektu, lecz także liczbą utworzonych nowych miejsc pracy dla więźniów, okresem ich utrzymania oraz wysokością udziału kontrahenta w realizacji przedsięwzięcia - wyjaśnia ministerstwo.

NIK zakwestionował również koszt zaprojektowania i budowy toru przeszkód w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu. - Według ustaleń Służby Więziennej, przyjęto cenę rynkową w wyniku zgodnej z przepisami publicznej oferty. Sprawa ta będzie jeszcze badana - odpiera zarzuty MS.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA