fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Dr Bocheński o zmianach w prawie karnym: sprawcy nie uważali, że kary są zbyt łagodne

Fotolia.com
- Wydaje się, że duchowni wykorzystujący dzieci mieli poczucie, że nic im się nie stanie, że Kościół nie da im zrobić krzywdy. Nie sądzę, by zagrożenie karą 30 lat pozbawienia wolności było czymś, co skłoniłoby ich do pomyślenia: "o nie, to już jest za dużo" - mówi Maciej Bocheński, adwokat i doktor kryminologii UJ.

W rozmowie z Onetem ocenia procedowane przez Sejm zmiany w kodeksie karnym, m.in. podniesienie tzw. wieku ochronnego i wyróżnienie nowych typów przestępstw seksualnych.

W Sejmie przeszły w ekspresowym tempie zmiany w kodeksie karnym przedstawione kilka dni po premierze filmu braci Sekielskich pt. "Tylko nie mów nikomu.

- To, w jaki sposób młodym ludziom zniszczono życie, jest doskonałym przykładem tego, co w kryminologii nazywamy wtórną wiktymizacją - mówi dr Bocheński o bohaterach dokumentu.

- Wszystko, co mieści się w medialnym określeniu "pedofilia", to tak naprawdę bardzo szerokie zjawisko - zaznacza i wyróżnia trzy typy osób, do których potocznie stosowane jest to określenie - Być może w Polsce powinniśmy przeformułować nieco przepisy i podobnie jak Amerykanie wprowadzić tzw. statutory rape, czyli zgwałcenie z ustawy - zastanawia się prawnik.

Dr Bocheński ocenia również podniesienie minimalnego wieku odbywania stosunków seksualnych z 15 do 16 lat. - Oprócz używania populistycznego hasła, że dbamy o nasze dzieci, nie widzę sensu tego rozwiązania - mówi w rozmowie z Onetem.

Czytaj cały wywiad na onet.pl

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA