Ścisłe kierownictwo partii, które tworzą m.in. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, a także sekretarz generalny partii Krzysztof Sobolewski czy Ryszard Terlecki.
Wchodzący na obrady szef klubu parlamentarnego PiS potwierdził, że jednym z tematów rozmów będą losy nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, potpocznie nazywanej anty-TVN-owską.
Zmiany obejmują art. 35. Obecnie przepisy mówią, że koncesja może być udzielona podmiotowi zagranicznemu, którego siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Nowelizacja stanowi, że "Koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że osoba taka nie jest zależna (...) od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".
Projekt wzbudził oburzenie opozycji, która zarzuca PiS-owi kneblowanie niewygodnych dla rządu mediów, Komisji Europejskiej, która, obawiając się o wolność słowa w Polsce będzie się projektowi nowelizacji "przyglądać", a także Stanów Zjednoczonych, które ostrzegły, że planowane zmiany uderzają w podstawy demokracji.
Przeciwko nowelizacji w zaproponowanej postaci opowiada się koalicjant PiS, Porozumienie Jarosława Gowina. Partia złożyła swoją poprawkę, ale Jarosław Gowin miał usłyszeć od Jarosława Kaczyńskiego ultimatum: albo jego partia zagłosuje "za", albo Gowin straci fotel premiera.
O złożeniu kolejnej poprawki do "lex TVN" zapowiedział również Paweł Kukiz, według którego nowelizacja jest "generalnie OK", ale ma do niej uwagi.
Poprawki złożyła także Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji - otwierają one furtki, które umożliwiłyby TVN-owi normalne funkcjonowanie bez konieczności posiadania koncesji.
Projekt trafił do komisji kultury, Sejm zajmie się nim najprawdopodobniej w sierpniu.