W 2015 roku na funkcjonowanie KPRM wydano 147 mln zł, w 2018 roku - 342 mln złotych. Skąd aż taki wzrost?

- To wynika z większego zakresu zadań, którymi zajmuje się kancelaria. Mamy pełnomocników rządu, którzy są obsługiwani przez KPRM - wyjaśniał wicerzecznik PiS.

Na uwagę, że oznacza to większą liczbę stanowisk przy tych samych zadaniach, Fogiel odparł, że oznacza to "więcej osób do pracy".

- Część wzrostu jest wymuszona wzrostem płac. Generalnie rosną wszędzie. Jeżeli chcemy utrzymać urzędników w kancelarii - i to teraz mówię o urzędnikach, nie o osobach, które działają w gabinetach politycznych itd. -  to musimy im więcej płacić - wyjaśniał poseł PiS.

Na uwagę, że płace w Polsce nie wzrosły o 100 proc. Fogiel podkreślił, że płace odpowiadają tylko za część wzrostu wydatków KPRM.

Jak dodał wzrost wydatków jest spowodowany również tym, że niektóre kompetencje zostały przesunięte z ministerstw do KPRM.

- Tu chodzi o pewne przesunięcia. No jeżeli coś przechodzi z jakiegoś ministerstwa pod KPRM, no to te pieniądze w ministerstwie zostają, a wydaje je KPRM - wyjaśnił.