Reklama

Macierewicz: Posłanka Razem szefową komisji rodziny? To trzeba wyjaśnić

- Też jestem zdziwiony - powiedział marszałek senior Sejmu Antoni Macierewicz, komentując wybór Magdaleny Biejat z partii Razem na szefową Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Aktualizacja: 17.11.2019 10:10 Publikacja: 17.11.2019 09:14

Macierewicz: Posłanka Razem szefową komisji rodziny? To trzeba wyjaśnić

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

qm

Magdalena Biejat rywalizowała o stanowisko z przedstawicielem Konfederacji Grzegorzem Braunem. Posłance Razem krytycy przypominają przy tej okazji wypowiedź, w której mówiła o aborcji: „O ile mi wiadomo, płody nie są obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ nie dostają ani PESEL-u, ani dowodu osobistego, natomiast my się zgadzamy na lewicy, że powinno być dopuszczone przerywanie ciąży do 12 tygodnia bez żadnych warunków”.

W piątek swoje oświadczenie w tej sprawie wydała Anita Czerwińska, rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości. „Funkcja przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny dla przedstawicielki Lewicy wynika z obowiązujących w Sejmie parytetów” - wyjaśniła na Twitterze.

Dowiedz się więcej: Rzeczniczka PiS: Nie dopuścimy, by Komisja Rodziny stała się miejscem ideologicznych wojen lewicowych

„Wszystkim zaniepokojonym przypominam, że Prawo i Sprawiedliwość ma w komisji większość. O harmonogramie prac decyduje prezydium. Na pewno nie dopuścimy, by komisja stała się miejscem ideologicznych wojen lewicowych” - zapowiedziała Czerwińska.

Wybór Biejat na szefową komisji komentował w Polskim Radiu 24 Antoni Macierewicz. - Nie wiem, jak do tego wyboru doszło. Nie znam szczegółów, ale mam nadzieje, że je poznam. Też jestem zdziwiony - powiedział były minister obrony.

Reklama
Reklama

- Na pewno trzeba to wyjaśnić - zapowiedział marszałek senior Sejmu. - Sprawa ochrony życia i rodziny jest fundamentem naszego programu - podkreślił Macierewicz.

Poseł PiS skomentował też wybór Włodzimierza Czarzastego na stanowisko wicemarszałka Sejmu. - Można powiedzieć, że nie mieliśmy pola manewru, cokolwiek myśleć o panu przewodniczącym - tłumaczył.

- Jest zasada, że każdy klub parlamentarny ma swojego przedstawiciela - zwrócił uwagę, podkreślając, że w tym przypadku kwestie różnic politycznych nie powinny mieć znaczenia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Spóźniony wpis marszałka do rejestru korzyści. Co grozi Włodzimierzowi Czarzastemu?
Polityka
Pełczyńska-Nałęcz nie zostanie wicepremierką, renegocjacji umowy koalicyjnej nie będzie - ustaliła „Rzeczpospolita”
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama