fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Kierowca bez OC mandatu nie dostanie, ale kłopoty mogą być

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Od 1 października nie zapłacimy za brak dowodu rejestracyjnego i polisy.

Podróż samochodem bez dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia posiadania polisy OC od poniedziałku nie będzie karana mandatem. Kierowcy nie będą musieli wozić tych dokumentów, bo dane pojazdu i informacje o polisie są w CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców). Policja, straż miejska czy Inspekcja Transportu Drogowego podczas kontroli sprawdzą dane w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Ministerstwo Cyfryzacji i policja zapewniają, że wszystko jest już gotowe.

– Od dawna korzystamy z baz CEPiK, i to zarówno wobec kierowców, jak i sprawdzania pojazdów. Nie mamy z tym żadnych problemów – zapewnia Radosław Kobryś z Komendy Głównej Policji.

Czy policji jednak nie przybędzie pracy?

Weźmy np. drobne stłuczki, których w całej Polsce mamy po kilka tysięcy każdego dnia. Do tej pory kierowcy sami spisywali oświadczenia o kolizji na podstawie dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia.

Czy teraz, gdy nie będą mieli przy sobie tych dokumentów, do każdego zdarzenia trzeba będzie wzywać drogówkę?

Nie – uspokaja podinspektor Kobryś, choć przyznaje, że policja liczy się z tym, iż na początku tak będzie. – Nie jest to jednak konieczne. Każdy może bowiem na stronie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego sprawdzić, czy pojazd ma ważne ubezpieczenie OC. – Wystarczy wpisać numer rejestracyjny auta, z którym mieliśmy kolizję. Informację dostajemy natychmiast – podpowiada.

Zniesienie obowiązku posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego wiąże się z jeszcze jedną zmianą. Dotyczy zatrzymywania i zwrotu dowodu rejestracyjnego. Do tej pory był on zatrzymywany od ręki.

Od 1 października 2018 r., gdy pojazd nie spełnia wymagań ochrony środowiska, zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego, policjant odnotuje zatrzymanie dokumentu w systemie informatycznym. Informacja o tym będzie przekazywana do Centralnej Ewidencji Pojazdów, a kierujący otrzyma, jak dotychczas, pokwitowanie.

Zwrot dokumentu będzie mógł odnotować zarówno organ (np. urząd miasta), który go wydał, jak i dowolna jednostka organu, który go zatrzymał.

Musimy jednak pamiętać, że dowód rejestracyjny pozostaje dokumentem niezbędnym do załatwiania formalności, m.in. w stacjach kontroli pojazdów, przy sprzedaży auta lub wyjeździe zagranicznym. Pamiętać należy też, że nadal trzeba mieć przy sobie prawo jazdy i dowód osobisty.

—Agata Łukaszewicz

podstawa prawna: komunikat ministra cyfryzacji z 1 lipca 2018 r.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA