fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Niepewne szczepienie Ukraińca. Firmy liczą na rządowy program

Adobe Stock
Wraz ze zwiększonym napływem pracowników z Ukrainy pracodawcy coraz częściej pytają o możliwość ich zaszczepienia. I nie dostają jasnej odpowiedzi.

– Podjęliśmy już decyzję o zorganizowaniu szczepień dla naszych pracowników. Jesteśmy teraz na etapie rozmów z naszymi klientami, w jaki sposób przeprowadzić tę akcję jak najbardziej efektywnie, ale dostajemy sprzeczne informacje dotyczące zasad szczepienia cudzoziemców. Nie wiemy, na czym stoimy – twierdzi Michał Wierzchowski, dyrektor w agencji zatrudnienia EWL Group, która specjalizuje się w rekrutacji pracowników ze Wschodu, głównie z Ukrainy.

Jak zaznacza, szanse na to, że przyjadą do Polski zaszczepieni, są niewielkie, skoro dotychczas na Ukrainie drugą dawkę przyjęło jedynie 700 osób.

Sprzeczne informacje

Imigranci zarobkowi są gotowi szczepić się w Polsce – wynika z udostępnionych „Rzeczpospolitej" najnowszych badań EWL Group. Według nich 36 proc. pracowników zagranicznych w Polsce (głównie z Ukrainy) deklaruje chęć szczepienia w naszym kraju, a jedna trzecia jest niezdecydowana.

Zdaniem Wierzchowskiego liczba migrantów chętnych do szczepienia będzie rosła – tym bardziej że część z nich robi to na własną rękę. – Pracownicy z Ukrainy, którzy posiadają w Polsce numer PESEL, nie mają problemu z przystąpieniem do Narodowego Programu Szczepień – przypomina Krzysztof Inglot, prezes agencji Personnel Service.

Wyzwaniem będzie jednak odporność tysięcy tymczasowych i sezonowych pracowników z zagranicy. Zatrudniające ich firmy liczą na rządowy program – zgodnie z ogłoszoną pod koniec kwietnia informacją, że wszyscy obcokrajowcy legalnie przebywający w naszym kraju mogą się zarejestrować na szczepienie. Jednak według infolinii Ministerstwa Zdrowia zaszczepić mogą się jedynie cudzoziemcy z tzw. kartą pobytu.

Jak zaznacza Anatoliy Zymnin, rzecznik EWL Group, chociaż po majówce na portalu Gov.pl pojawiła się informacja o możliwości rejestracji dla cudzoziemców – bez zastrzeżenia o kartach pobytu – to w ostatni poniedziałek pracownicy infolinii MZ nadal zaznaczali, że dotyczy to tylko obcokrajowców z prawem stałego lub tymczasowego pobytu.

Pracodawcy czekają

Agencje zatrudnienia szacują liczbę imigrantów zarobkowych na milion, a prezes ZUS Gertruda Uścińska pochwaliła się ostatnio rekordem: w kwietniu liczba obcokrajowców zarejestrowanych w ZUS sięgnęła 780,5 tys. (75 proc. z nich to Ukraińcy).

– Zaszczepienie miliona pracowników z zagranicy pozwoli nam szybciej osiągnąć odporność zbiorową – zaznacza Michał Wierzchowski.

Krzysztof Inglot liczy na program szczepień w dużych zakładach pracy. Zgodnie z dokumentem FAQ, wydanym przez MZ, pracodawca może zgłosić do szczepienia wszystkich pracowników oraz osoby współpracujące niezależnie od rodzaju umowy. – To oznacza, że zaszczepiony może być również pracownik tymczasowy z zagranicy – ocenia Inglot.

Na razie nie wiadomo jednak, kiedy szczepienia w dużych zakładach pracy ruszą. Te pilotażowe – w czterech wybranych firmach – miały się rozpocząć 10 maja. Nie ruszyły, a szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapowiedział kolejny termin ich startu – 17 maja. Do programu zgłosiło się już 740 firm, a chętnych stale przybywa. Nie udało nam się uzyskać z KPRM informacji, czy liczba uczestników pilotażu zostanie więc zwiększona i które firmy wezmą w nim udział.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA