fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

„Czerwcowi" emeryci - kiedy rząd rozwiąże problem niższych świadczeń

Adobe Stock
Nadal nie wszyscy przechodzący na emeryturę wiedzą, że złożenie wniosku o emeryturę w czerwcu oznacza niższe świadczenie. Tymczasem sądy uznają, że taka "pułapka prawna" może prowadzić do niedopuszczalnego zróżnicowania zasad ustalania wysokości emerytury - wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Z punktu widzenia prawa do zabezpieczenia społecznego  (at. 67 Konstytucji) nie można akceptować rozwiązania, które obniża świadczenie bez racjonalnego uzasadnienia - podkreśla RPO.

Ludzie skarżą się rzecznikowi na różne zasady ustalania wysokości emerytury w zależności od miesiąca, w którym złożyli wniosek. Zróżnicowanie to wynika ze sposobu przeprowadzenia waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne i kapitału początkowego będących podstawą obliczenia emerytury przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (art. 25 i 25a ustawy z 17 grudnia 1998 r. ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych). Osoba składająca wniosek o emeryturę w czerwcu dostanie niższe świadczenie (od 50 do 300 zł) niż ci, którzy wniosek złożyli w pozostałych miesiącach. Zgodnie bowiem z praktyką ZUS, w przypadku ustalania wysokości emerytury w okresie od stycznia do maja i od lipca do grudnia danego roku, składki zapisane na koncie ubezpieczonego po 31 stycznia roku, za który przeprowadzono ostatnią waloryzację roczną, podlegają dodatkowo również waloryzacjom kwartalnym. Natomiast w przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu danego roku kwota składek poddana ostatniej waloryzacji rocznej nie podlega dodatkowym waloryzacjom kwartalnym, gdyż została już zwaloryzowana rocznie za poprzedni rok od 1 czerwca roku, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę.

Czytaj też:

RPO pyta: co rząd zrobi z emeryturami „czerwcowymi”?

ZUS: Przechodzisz na emeryturę? Oby nie w czerwcu

Od lat bez rozwiązania

Rzecznik podejmował interwencje w tej sprawie we wrześniu 2017 r. i trzykrotnie w  2018 r.

Już w odpowiedzi na pierwsze wystąpienie wiceminister Marcin Zieleniecki podzielił stanowisko Rzecznika o niezbędności stosownej korekty przepisów. W kolejnej odpowiedzi z 25 kwietnia 2018 r. wskazano, że ostatecznej decyzji nie podjęto, bo poszukiwane jest rozwiązanie najbardziej optymalne, które zlikwiduje negatywne skutki przejścia na emeryturę w czerwcu, a jednocześnie będzie neutralne dla osób przechodzących na emeryturę w pozostałych miesiącach.

W ostatniej odpowiedzi z 18 kwietnia 2019 r. napisano zaś, że Ministerstwo oczekuje na decyzje Zespołu ds. Programowania Prac Rządu w kwestii podjęcia prac legislacyjnych dotyczących sprawy. Podkreślono, że doradcy emerytalni oraz pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych informują każdą osobę zgłaszającą wniosek o świadczenia emerytalne w czerwcu, że jeśli przejdzie na emeryturę chociażby o jeden miesiąc później, to uzyska wyższą kwotę emerytury. Przyszli emeryci mogą też skorzystać z kalkulatora emerytalnego na stronie internetowej ZUS i porównać wysokość emerytury obliczoną dla poszczególnych miesięcy roku.

Zdaniem resortu, akcja informacyjna ZUS przynosi efekty. Tymczasem z kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich skarg wynika, że nie wszyscy ubezpieczeni mają świadomość konsekwencji złożenia wniosku o emeryturę w czerwcu.

- Ludzie nie uzyskują bowiem z ZUS pełnych informacji o możliwości wstrzymania się ze złożeniem wniosku, wycofania wniosku już złożonego do czasu uprawomocnia się decyzji oraz wiadomości o tym, że wysokość emerytury ustalana jest w istocie w dacie podjęcia jej wypłaty – napisał Rzecznik w wystąpieniu z 2 października 2019 r. do minister Bożeny Borys-Szopy.

Ponadto ZUS - według skarżących - prezentuje stanowisko, że obowiązek informacyjny organu rentowego obejmuje udzielanie informacji o warunkach i dowodach wymaganych do uzyskania świadczeń, natomiast nie obejmuje  informacji, jak złożenie wniosku o przyznanie emerytury lub podjęcie jej wypłaty w konkretnym miesiącu wpłynie na wysokość emerytury. A w pouczeniu do decyzji przyznającej prawo do emerytury brak jest informacji o możliwości wycofania wniosku.

Sądy niejednomyślne

RPO zwraca uwagę, że cały problem wzbudza kontrowersje także w orzecznictwie. Przykładem rozbieżności było zadanie w 2015 r. Sądowi Najwyższemu pytań prawnych na gruncie art. 25a ustawy emerytalnej przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku i Sąd Apelacyjny w Łodzi. SN odmówił wprawdzie podjęcia uchwał, ale w motywach swych postanowień z 6 października 2015 r. (III UZP 9/15) i z 3 listopada 2015 r. (III UZP 12/15) wyłożył, jak stosować mechanizm waloryzacji rocznej i kwartalnej do emerytur obliczanych w poszczególnych okresach.

SN uznał, że w przypadku ustalania wysokości emerytury w czerwcu składki zewidencjonowane na koncie ubezpieczonego oraz kapitał początkowy podlegają jedynie rocznej waloryzacji. Dodano, że zaprezentowany mechanizm od przyjętego przez ZUS różni liczba przeprowadzanych waloryzacji kwartalnych oraz definicja zwrotów „kwota składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego na dzień 31 stycznia roku, za który jest przeprowadzana waloryzacja" (art. 25 ust 4) oraz „kwota składek na ubezpieczenie emerytalne zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego po dniu 31 stycznia roku, za który przeprowadzono ostatnią waloryzację" (art. 25a ust 1).

Analiza orzecznictwa wskazuje, że wykładnia przyjęta przez SN, dotycząca jedynie rocznej waloryzacji w przypadku ustalania emerytury w czerwcu, znajduje odzwierciedlenie w linii orzeczniczej sądów. W wyroku z 9 marca 2017 r. (III AUa 406/16) Sąd Apelacyjny w Szczecinie uznał, że gdyby do wniosków z czerwca stosować inny sposób ustalania emerytury, to prowadziłoby to do niedopuszczalnego zróżnicowania sposobu ustalania wysokości emerytury w trakcie jednego kwartału, co skutkowałoby jednocześnie nierównym traktowaniem ubezpieczonych.

- Zgodzić się należy ze stanowiskiem tego sądu, że stanowiłoby to swoistą pułapkę prawną, ponieważ wyłącznie w zależności od miesiąca złożenia wniosku, w ramach tego samego kwartału, świadczeniobiorca ponosiłby negatywne konsekwencje z tytułu odprowadzenia kolejnych składek, otrzymując wbrew oczekiwaniom niższe świadczenie - wskazuje RPO.

Zasada równości naruszona

Szczególnie dotkliwie brak możliwości wyboru momentu złożenia wniosku o emeryturę dotyczy osób, które rozpoczynają pobieranie emerytury z urzędu w miejsce pobieranej renty z tytułu niezdolności do pracy, a wiek emerytalny ukończą w czerwcu. W podobnej sytuacji znajdują się pobierający świadczenie przedemerytalne czy emeryturę pomostową, do których prawo ustaje z dniem osiągnięcia wieku emerytalnego, w przypadku ukończenia tego wieku w czerwcu.

- Art. 25 i art. 25a ustawy o emeryturach i rentach z FUS nie naruszają konstytucyjnych zasad równości wobec prawa oraz państwa prawa, o ile różnicują sytuację prawną osób pobierających świadczenia w zależności od długości opłacania składek na te ubezpieczenia, a nie uzależniają ich wysokości od miesiąca złożenia wniosku o świadczenie w ramach jednego kwartału - napisał zastępca RPO Stanisław Trociuk do minister Bożeny Borys-Szopy prosząc o stanowisko w kwestii rozwiązania problemu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA