Poniedziałkowe spotkanie szefa MON Antoniego Macierewicza z przedstawicielami powstańców warszawskich przyczyniło się do rozwiązania sporu, który rozgorzał wokół tzw. apelu smoleńskiego. Resort obrony chciał, by upamiętnić ofiary katastrofy tupolewa podczas rocznicy wybuchu powstania.
Powstańcy wykazali się elastycznością i doszło do porozumienia. Zamiast apelu poległych będzie apel pamięci, który upamiętni również tych, którzy „przez dziesiątki powojennych lat nie szczędzili wysiłków, by pamięć o powstańczym zrywie nie uległa zatarciu". Następnie wymieniony będzie ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, szef Światowego Związku Żołnierzy AK Czesław Cywiński oraz prezydent Lech Kaczyński jako budowniczy Muzeum Powstania Warszawskiego. Na końcu wymienieni zostaną również dwaj powstańcy, którzy „zginęli na służbie Ojczyzny w katastrofie smoleńskiej".