Jak donosi Spider’s Web, odkrycia dokonano podczas przebudowy nieruchomości przy Van Langenhovestraat. Ekipa budowlana usuwała fragment fundamentu w piwnicy w związku z pracami dotyczącymi instalacji kanalizacyjnej. Pierwsze monety zauważył 18-letni pracownik, który dorabiał na budowie. Początkowo sądził, że znalazł zwykłe euro. Po chwili jednak ze ściany wydobyto pierwszą złotą sztabkę, a potem kolejne. Okazało się, że kosztowności zostały celowo ukryte w zamurowanym fragmencie piwnicy. Część złota miała znajdować się w worku schowanym za ścianą. Po odkryciu robotnicy zawiadomili przełożonego, właściciela budynku oraz policję.
Czytaj więcej
Od września 2026 r. zaczną obowiązywać nowe warunki techniczne dla budynków. Zmiany obejmą m.in. wymagania związane z izolacją akustyczną, dostępno...
Co najmniej 40 sztabek i tysiące złotych monet
Policja zabezpieczyła co najmniej 40 sztabek oraz około 4000 złotych monet. Znaleziono również inne fragmenty złota. Niektóre sztabki posiadają numery identyfikacyjne, które mogą pomóc śledczym odtworzyć historię skarbu.
Budynek, w którym odnaleziono złoto, powstał pod koniec XIX wieku dla Theophilusa Van Assche, właściciela miejscowego browaru. Jedna z hipotez zakłada więc, że złoto mogło należeć właśnie do tej zamożnej rodziny. Na razie nie ma jednak dowodów potwierdzających tę wersję.
Czytaj więcej
Ema Orbach ukończyła Oxford, ale zamiast kariery i życia w mieście wybrała zupełnie inną drogę. Od ponad 25 lat mieszka w samodzielnie zbudowanej c...
Obecnie nieruchomość należy do organizacji społecznej CAW Oost-Vlaanderen, która pomaga osobom bezdomnym. Budynek przechodzi aktualnie gruntowny remont. Jeżeli okaże się, że to właśnie organizacja nabędzie prawa do znaleziska, chce wykorzystać środki m.in. na stworzenie dodatkowych miejsc dla osób bezdomnych.
Policja ustala, do kogo należy skarb
Złoto trafiło w bezpieczne miejsce, a sprawą zajmuje się prokuratura Flandrii Wschodniej. Śledczy muszą ustalić przede wszystkim pochodzenie kosztowności oraz sprawdzić, czy nie zostały kiedyś skradzione lub nie pochodzą z przestępstwa.
Póki co nie wiadomo, do kogo trafią środki. Jak informuje Spider’s Web, belgijskie przepisy przewidują możliwość zgłoszenia się pierwotnego właściciela przez 5 lat, a ostateczny podział zależy m.in. od okoliczności odkrycia i statusu prawnego znaleziska. 18-letni robotnik liczy jednak na znaleźne lub nagrodę dla całej ekipy.
Tymczasem wiadomość o skarbie przyciągnęła na teren prac sporo osób zainteresowanych poszukiwaniami złota. Policja ostrzegła jednak, że plac budowy jest niebezpieczny, a wszystkie znalezione kosztowności zostały już zabezpieczone.