Reklama

Ustawa o sędziach: Starcie bardzo serio. Nie chodzi o Banasia

W sprawie ustawy o sędziach obóz władzy zachowuje jedność. To dotyczy zarówno koalicjantów, jak i Pałacu Prezydenckiego.
Zaostrzenie kursu zaproponowane przez posłów SP (od lewej Jacek Ozdoba, Jan Kanthak i Sebastian Kale

Zaostrzenie kursu zaproponowane przez posłów SP (od lewej Jacek Ozdoba, Jan Kanthak i Sebastian Kaleta), popiera cały obóz władzy

Foto: PAP, Leszek Szymański

Wśród dziennikarzy, jak i u przedstawicieli opozycji, krąży wiele teorii, dlaczego PiS zdecydowało się na podjęcie na koniec roku tematu statusu sędziów w postaci tzw. ustawy dyscyplinującej. Jedna z nich dotyczy „przykrycia" sprawy Mariana Banasia, przynajmniej krótkoterminowo. Inna dotyczy konieczności mobilizacji twardej części elektoratu przed kampanią prezydencką.

O przyczyny zapytaliśmy naszych rozmówców z różnych ośrodków w ramach szeroko pojętego obozu Zjednoczonej Prawicy. Odpowiedzi są podobne. – Tu nie chodzi o żadne odwracanie uwagi. Tym bardziej o Banasia. To reakcja na działania środowiska sędziowskiego, które w najbliższym czasie doprowadziłoby do całkowitej anarchii i chaosu. Jesteśmy wszyscy świadomi powagi tej sytuacji – tłumaczy „Rzeczpospolitej" osoba dobrze zorientowana w sytuacji.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama