fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Debaty majaczą na horyzoncie

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Sztaby szykują się na debatę w TVP 17 czerwca, a Rafał Trzaskowski proponuje zmianę formuły na „arenę" z pytaniami od wielu redakcji.

Długi weekend pozostał bez wpływu na dynamikę kampanii prezydenckiej. Poza dyskusją o Karcie Rodziny wywołaną przez sztab Andrzeja Dudy w przestrzeni publicznej pojawiła się między innymi kwestia debat prezydenckich.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski proponuje, by odbyła się jedna debata zorganizowana przez wszystkie telewizje. – Prezydent Andrzej Duda nie odpowiada na żadne pytanie niezależnych dziennikarzy i dlatego bardzo mi zależy na tym, żeby nie było kolejnej ustawki, tylko żeby była prawdziwa debata – mówił Trzaskowski w środę. Kandydat KO chce, by w debacie pytania przygotowało dziesięć redakcji „od lewa do prawa". Trzaskowski nazwał ten format „areną prezydencką". Chce też, by kandydaci mogli zadawać sobie nawzajem pytania.

Pozostali kandydaci są sceptyczni. – Jedna debata nie wystarczy, by porozmawiać o wszystkich problemach Polaków – stwierdził Robert Biedroń. Jego sztab zaprezentował w ostatnich dniach nowe hasło na finalny odcinek kampanii: „Nic o was bez was".

Kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że jest gotowy do każdej debaty, a inni kandydaci się debat obawiają. Jego sztab zaprosił też prezydenta Andrzeja Dudę na debatę o rolnictwie, jednak sztab prezydenta odpowiedział, że takich spotkań 1 na 1 nie planuje przed II turą wyborów. Debata TVP – analogiczna do tej, która odbyła się przed 10 maja – odbędzie się 17 czerwca i potrwa 70 minut.

Poza debatami kandydaci skupiali się w ostatnich dniach na swoich politycznych przesłaniach. Wraca też sprawa bonu turystycznego. – Bon turystyczny nie może dzielić Polaków na lepszy i gorszy sort. Ma wynosić nie 500 zł, ale 1000 zł, tak jak było obiecane. Być dla wszystkich, bez dyskryminacji seniorów czy ciężko pracujących Polaków, którzy nie mają dzieci. Takie poprawki złożę – powiedział w Trębkach Nowych Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szymon Hołownia w trakcie wizyty w Żaganiu przedstawił swój plan dla sił zbrojnych. – Jako zwierzchnik sił zbrojnych zrobię wszystko, aby jednostki i dowództwa sił zbrojnych odzyskały utraconą zdolność bojową – powiedział. W planie liczącym 10 punktów jest też obietnica umożliwienia powrotu do służby osobom zmuszonym do odejść, większa współpraca obronna w ramach Unii Europejskiej czy reorganizacja Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz przeniesienie całego procesu decyzyjnego zakupów wojskowych do jednej, wyspecjalizowanej agendy rządowej tak, by decyzji o tym nie podejmowali politycy. Hołownia zapowiedział też, że wojsko ma skupić się na szkoleniach i przygotowaniu do obrony ojczyzny, a nie na „piknikach, imprezach czy okolicznościowych mszach".

Szykowane są plany na kolejne dni. Rafał Trzaskowski w piątek odwiedza województwo śląskie. Planowane są spotkania i rozmowy m.in. z samorządowcami w Jastrzębiu-Zdroju, Wiśle, Bielsku-Białej czy Czeladzi. W piątek prezydent Duda odwiedzi woj. dolnośląskie, w sobotę – Opolszczyznę,

w niedzielę będzie na Śląsku i w Małopolsce. Sztabowcy podkreślają, że plan prezydenta jest bardzo intensywny.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA