Co wywołało tak żywe emocje polityków i liderów, od Borysa Budki po Władysława Kosiniaka-Kamysza, a nawet byłego premiera i byłego szefa PO Donalda Tuska? Przede wszystkim jedna wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego. – Apeluję do opozycji. Jeżeli nie potraficie działać solidarnie, razem z rządem, to przynajmniej nie zaostrzajcie, nie zaogniajcie sytuacji – powiedział szef rządu. I dodał – co również zirytowało opozycję – że powinna obowiązywać filozofia „wszystkie ręce na pokład". Premier wspomniał też o tym, że Platforma Obywatelska miała postulaty komercjalizacji szpitali, a sektor publiczny inaczej podchodzi do pandemii.