Leipute powołała się przy tym na eksperyment w tym zakresie zakończony sukcesem na Islandii. Wykazał on, że krótszy czas pracy w tygodniu poprawił produktywność pracowników i przyczynił się do polepszenia się ich stanu zdrowia.

- Co powstrzymuje litewski rząd przed przetestowaniem tego? Rozpocznijmy eksperyment teraz - dodała.

Cytując słowa premier Ingridy Šimonyte, która opowiedziała się przeciwko skróceniu czasu pracy, posłanka socjaldemokratów stwierdziła, że "pokazuje to, iż u władzy jest partia polityczna, która jest wroga wobec ludzi".

Leipute zwróciła uwagę, że litewskim pracownikom przysługuje obecnie jeden z najkrótszych okresów płatnego urlopu rocznie - 20 dni.

Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP) jest obecnie trzecią siłą w litewskim parlamencie - ma 13 parlamentarzystów.

Również Litewska Konfederacja Związków Zawodowych (LPSK) sugeruje rozpoczęcie debaty na temat skrócenia dnia pracy z ośmiu do sześciu godzin.

Zdaniem prezydent LPSK, Ingi Ruginiene, takie rozwiązanie zmniejszy bezrobocie, zwiększy produktywność i siłę nabywczą mieszkańców kraju, co przełoży się na wzrost gospodarczy.