fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kaczyński: Tusk najpewniej nie ma innego wyjścia i musi wrócić

Jarosław Kaczyński
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Powrót Donalda Tuska do polskiej polityki „prawdopodobnie ożywi jakąś mniejszościową część elektoratu Platformy” - ocenił Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Borys Budka, przewodniczący PO, poinformował, że w sobotę zostaną ogłoszone nowe role w Platformie Obywatelskiej. Nie odpowiedział wprost, czy rezygnuje ze swojej funkcji. - Tylko pozytywne scenariusze - skomentował krótko. Zaznaczył, że w piątek ustalono, „w jakiej formule Donald Tusk będzie aktywny w polityce”. - Jutro będzie tego finał - zapowiedział. - Jutro o tej porze będzie można powiedzieć, że (...) Donald Tusk jest liderem Platformy Obywatelskiej - mówił natomiast Tomasz Siemoniak, wiceszef Platformy.

Dowiedz się więcej: Zmiany w Platformie Obywatelskiej. Borys Budka: Nowe role rozpisane

Do domniemanego powrotu Donalda Tuska do polskiej polityki odniósł się Jarosław Kaczyński. Już w piątek wieczorem opublikowany został fragment rozmowy z prezesem PiS, która w całości ma zostać opublikowana w środę w tygodniku „Gazeta Polska”.

- Brak zamiłowania do ciężkiej pracy pana Tuska - u nas dobrze znany, dowcipy o tym są - tam coraz gorzej jest przyjmowany, a na dodatek jego germanocentryczność nie wszystkim odpowiada. Zatem najpewniej nie ma innego wyjścia i musi wrócić. Taka jest brutalna prawda, cała reszta z tym proszeniem, wyczekiwaniem to teatr mający być może nieco osłodzić ten powrót lub uczynić go w ogóle możliwym - stwierdził Kaczyński, według którego „prawdopodobnie jego powrót rzeczywiście ożywi jakąś mniejszościową część elektoratu Platformy”.

Na uwagę, że Tusk mimo powrotu będzie pozostawał poza parlamentem, Kaczyński zwrócił uwagę, że istniała teoria o powrocie byłego premiera poprzez wybory uzupełniające do Senatu, w przypadku rezygnacji z mandatu któregoś z senatorów. - Musiałby je oczywiście wygrać. Ale to tylko spekulacje. Nie mam wiedzy na temat planów Tuska - powiedział prezes PiS.

„Dość ryzykowną akcją” Kaczyński nazwał możliwość powołania Tuska na szefa tzw. rządu technicznego. - Taka większość wymagałaby oczywiście części naszej koalicji, ale także Konfederacji. Nie dawałbym szans na zrealizowanie takiego zamierzenia. Ono jest mało prawdopodobne - ocenił wicepremier. Jego zdaniem „taka sytuacja by Tuska nie umocniła”.

Źródło: rp.pl/ GP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA