fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kara 5 mln euro dziennie za Turów? Dworczyk: Liczę, że do tego nie dojdzie

szef KPRM Michał Dworczyk
PAP/Paweł Supernak
- Podejmujemy kroki prawne, które na forum Unii Europejskiej będziemy mogli wykorzystać w tej sytuacji - powiedział szef KPRM Michał Dworczyk, odnosząc się w Radiu Zet do sporu dotyczącego kopalni Turów. Czechy zapowiedziały, że zwrócą się do TSUE o nałożenie na Polskę kary w wysokości 5 mln euro dziennie.

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał tymczasowe postanowienie o wstrzymaniu wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów, z której czerpie paliwo sąsiednia elektrownia, jedna z największych w Polsce (7 proc. krajowej mocy). To reakcja na złożony w lutym pozew czeskiego rządu.

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że "polski rząd nie podejmie żadnych działań, które mogłyby godzić w bezpieczeństwo energetyczne Polski".

Dowiedz się więcej:
Kopalnia Turów: Czesi zwrócą się do TSUE o ukaranie Polski. 5 mln euro dziennie

Czeski rząd zatwierdził w poniedziałek decyzję o przeprowadzeniu negocjacji ze stroną polską. Czesi zwrócą się do TSUE o nałożenie na Polskę kary w wysokości pięciu milionów euro dziennie za to, że nie zaprzestała wydobycia. Pozew ma zostać złożony w najbliższych dniach.

O sprawę w Radiu Zet pytany był szef KPRM Michał Dworczyk. - Trzeba podkreślić, że równolegle trwają prace pomiędzy Ministerstwem Spraw Zagranicznych, ministrem klimatu oraz innymi resortami zaangażowanymi w rozwiązywanie tego problemu i trwa praca nad porozumieniem polsko-czeskim, które, jesteśmy przekonani, doprowadzi do zakończenia tego sporu - powiedział.

- Obie strony równolegle podejmują te kroki prawne, które należy w tego rodzaju sytuacjach podejmować - oświadczył.

- My ze swojej strony również podejmujemy kroki prawne, które na forum Unii Europejskiej będziemy mogli wykorzystać w tej sytuacji, natomiast przede wszystkim zarówno my, jak i nasi partnerzy czescy chcemy zakończyć jak najszybciej ten spór, zawierając porozumienie - stwierdził.

Michał Dworczyk dodał, że porozumienie jest procedowane. - Ministrowie właściwi są w bezpośrednim kontakcie i wierzę, że w najbliższych dniach będziemy przybliżać się do zrealizowania tej międzynarodowej umowy - powiedział.

Zaznaczył, że w Czechach z udziałem polskich negocjatorów odbyło się spotkanie, na którym zostały wypracowane "pewne założenia, na podstawie których strona czeska przygotowała dokument, nad którym teraz Polacy i Czesi, eksperci, przedstawiciele stosownych ministerstw będą pracować".

Czy rząd jest gotowy na sytuację, w której w związku z Turowem Polska będzie musiała płacić 5 mln euro? - Bardzo liczę na to, że do tego nie dojdzie, że porozumienie zakończy nasz spór, który nie służy nikomu - oświadczył szef KPRM.

Odnosząc się do sprawy Dworczyk podkreślił, że w Czechach jest rok wyborczy. - W związku z tym temperatura sporu politycznego w Czechach jest również wysoka - dodał.

- Te wszystkie rzeczy trzeba brać pod uwagę przy załatwianiu tej ważnej i delikatnej sprawy - przekonywał.

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA