fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

USA: Izrael stoi za zabójstwem irańskiego naukowca

AFP
Wysoki rangą urzędnik amerykańskiej administracji powiedział, że Izrael stoi za zamachem na czołowego irańskiego naukowca z dziedziny atomistyki. Odmówił podania szczegółów dotyczących tego, czy administracja Donalda Trumpa wiedziała o ataku, zanim został przeprowadzony lub udzieliła swojego wsparcia.

Urzędnik poinformował, że w przeszłości Izraelczycy dzielili się z USA informacjami o swoich celach i tajnych operacjach przed ich przeprowadzeniem, ale nie powiedzieliby, czy zrobiliby to w tym przypadku.

Dodał, że naukowiec Mohsen Fakhrizadeh, który został zabity w piątek, był celem dla Izraelczyków od dłuższego czasu.

Iran obwinił Izrael za ten atak. Zdaniem Teheranu za zamachem stoi Mossad. Oficjalnie nie przedstawiono żadnych dowodów na zaangażowanie Izraela, a kraj ten nie zaprzeczył, ani nie wziął odpowiedzialności za śmierć Fakhrizadeha.

Dwa tygodnie przed atakiem Izrael odwiedził sekretarz stanu USA Mike Pompeo. Wcześniej dostał od prezydenta Donalda Trumpa zgodę na dalsze prowadzenie kampanii "maksymalnej presji" wobec Iranu.

Zdaniem urzędnika poziom zagrożenia dla Amerykanów na Bliskim Wschodzie nie wzrósł od czasu ataku. Jednocześnie uważa, że Iran nie dokonał odwetu za zabójstwo generała Kasema Sulejmaniego. 

Waszyngton spodziewa się odpowiedzi 3 stycznia, w rocznicę ataku na irańskiego generała. Jednocześnie według urzędnika możliwości Iranu są ograniczone, ponieważ inauguracja prezydenta-elekta Joe Bidena nastąpi około dwóch tygodni później.

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA